Wyniki wyszukiwania dla frazy: włókno szklane

Na stronie znajduje się 276 rezultatów. Strona 1 z 4

Post

Wysłany: 19 Czerwiec 2006, 14:53

CytatCytat:

Słuchajcie. Inna nazwa Plexi Glass to włókno szklane


no i tutaj sie mylisz wlokno szklane a plexi glass to dwie rozne rzeczy


Post

Wysłany: Wto 07 Lis, 2006 14:32

To jest zwykłe włókno szklane z żywicą, które po uformowaniu w odpowiedni kształt szpachluje się i lakieruje. Na dobrą sprawe napewno najpierw robi się skrzynie pod głośniki a potem nakłada mate i modeluje. Możliwe,że do uzyskania odpowiedniego kształtu najpierw między skrzynie wpuszcza się pianke, ale nie monterską tylko jest taka strasznie sztywna i w niej modeluje rządany kształ i na koniec żywica, mata, żywica, szpachla i lakier. Podobno jest to dość proste do zrobienia i sporo osób robi to w zaciszu własnych garaży.

Post

Wysłany: Pią Lip 06, 2007 08:22

ta powierzchnia co jest w niej osadzony głośnik to element wycięty z płyty MDF gr.10mm, ta krawędz grzie styka się z obudową lusterka jest ścięta pod kątem (ok 45 st.) i przykręcona od spodu małymi wkrętami. Na całość naciągnięty elastyczny materiał, najlepiej taka tkanina na maskownice do kolumn domowych, następnie żywica poliestrowa i włókno szklane, jak zasygnie to szpachla i szilowanie do gładkiej powierzchni, wypełniacz, podkład i lakier...
Jak chcesz lakierować, to trzeba się przyłożyć do szlifowania, ale można też wykończyć skórą, welurkiem itp, wtedy nie trzeba aż tak dokładnie wyszlifować.

Post

Wysłany: Pon Wrz 03, 2007 07:10

Żywica, włókno szklane i jechane! Małe elementy można umiejscowić plasteliną i patyczkami - najpierw ustawiamy tak jak się nam podoba, a potem oklejamy wszystko żywicą i włóknem. Odklejamy plastelinę i zbędne patyczki i kontynuujemy zabawę z żywicą.

W widocznych miejscach wypadało by wykończyć szpachlówką z włóknem(na przykład) i pomalować.

Z elektryką to już wątpie by były duże problemy.

PS: Dobrze jest porobić kilka otworów w miejscu smarowania żywicą, by miała się czego trzymać.

Post

Wysłany: Pon 17 Kwi, 2006 07:44

CytatCytat:

Macie jakieś tam zdolności więc co za problem samemu sobei wystrugać taki gril


Nie wszyscy mają takie zdolności jak Ty Coobcio 8) 8)
Pozatym gdzie ja skołuje włókno szklane i żywicę ... (mój tata łódką nie pływa )
Chyba mozna to zrobic jakimis prostszymi sposobami ale czy dadzą taki efekt :? :?

Pozdrawiam Tomek

zywica to najprostsza sprawa idziesz do sklepu moto i kupujesz "zestaw naprawczy" tam masz kawalek wlokna i zywice, starczy ci na piec takich grilli

Post

Wysłany: Wto Kwi 22, 2008 5:36 pm

Adrianos, ośmiometrowy bat za taką cenę... do tego Jaxon... Jesli nie jesteś Mariuszem Pudzianowskim, to lepiej pooszczędzaj i kup coś cięższego dla portfela, ale za to lżejszego fizycznie i o wyższej jakości... Kij o którym mówisz waży 830 g... to masa porównywalna z tyczką, ale batem musisz machać przy zarzucaniu, zacięciach no i dochodzi hol całym wędziskiem...Następna kwestia to materiał, włókno szklane, bat będzie mało sprężysty i powolny, taki" mułowaty", bardzo nieporęczny i nieefektywny przy szybkich braniach. Poza tym bata trzyma sie wciąż w ręce i taki ciężar jest naprawdę ogromny po spotęgowaniu go przez dźwignię wędki...
Inaczej mówiąc odradzam...

Post

Wysłany: 2008-11-19, 10:56

CytatCytat:

konstrukcja scian jest tak przemyslana zeby zminimalizowac punkt rosy


Punkt rosy jest zjawiskiem fizycznym - a dla nas skutkiem jest skraplanie się pary wodnej w konstrukcji ścian. Jako takiego nie da się wyeliminować czy zminimalizować. Natomiast można zminimalizować ilość wykraplanej pary wodnej . W budynkach mieszkalnych przy ocieplaniu konstrukcji dachu która ma podobny układ jak kamper: konstrukcja drewniana wypełniona materiałem izolacyjnym. Stosuje sie więc układ gdzie od strony pomieszczeń stosuję sie paroizolację a od zewnątrz np. folię przepuszczającą . W kamperze od wewnątrz jest sklejka przepuszczająca pare, nie wiem jak w temacie parosczelności wyglądają okleiny ścian. Ale z zewnątrz jest blacha lub włókno szklane nie przepuszczające pary.

Post

Wysłany: Nie Sty 02, 2005 10:56 pm

Kiedyś liczyłem takiue rury i sądzę, że jeśli jest to typowy kompozyt epox/włókno szklane rura 30x3,0 powinna spokojnie wytrzymać 50 atmosfer przez kilkadziesiąt minut (ponad 700 psi). Wszystko zależy od jakości wykonania (konkretnie od potencjalnych defektów struktury laminatu)

Zwykle rura (dobrego producenta a nie garażowca) o tych wymiarach ze zwykłego polietylenu wytrzymuje 40 atmosfer przez czas rzędu kilkudziesięciu godzin. Sprawdzone w praktyce...

Uważam, że spokojnie te rury nadają się na silniki rakietowe.

Post

Wysłany: Sro Lut 11, 2009 22:35

Witam,

od niedawna jestem szczęśliwym posiadaczem Fiestki Mk3 rok '92. I niestety progi są w nienajlepszym stanie, tzn glównie jeden. Przy tylnym kole zrobiła się dość duża dziura wielkości ok 6x4cm. Nie wiem co mam z tym robić, czy wstawić nowy próg, albo jakiś kawałek blachy, albo też załatać czyms (szpachtla, włókno szklane, albo zwykly poksipol)?

Szczerze mówiąc autko kupiłem bardziej z konieczności, gdyż musze przez najbliższe 2-3 lata dojeżdzać na uczelnie. Dlatego nie bedę remontować każdego głupstwa, ale z rdza musze powalczyć, żeby przez ten okres czasu jakoś autko jeździło.

Proszę o rady i sugestie.

Pozdrawiam,
3miel

Post

Wysłany: Nie Cze 18, 2006 13:43

zderzaki sa strasznie paskudne...współczuję twojej fiescie. Jak mniemam sadząc po kształcie to przypadek laminatowej tandety-czyli paskudnie,krzywo,szpary i zero jakichkolwiek mocowan czy przewidzianych punktów. Jedyna rada-kup włókno szklane i naucz sie z niego korzystac -jedyne dobre rozwiązania mocowan -to mocowania przewidziane fabrycznie -postaraj sie usunąć śruby ..czy wzmocnienia ze starych zderzaków i zamocowac je w tych samych miejscach w nowym laminatowym cudzie. Jeszcze jeden pomysł -fatalny brak sztywności i co za tym idzie kruchość dziadowskich laminatów mozna poprawić wpasowując odpowiednio obszlifowane stare zderzaki pod spód........kupa pracy kolego...a efekt koncowy .....no cóż..nie lepiej ci było kupic dokładki czy zderzaki z "lepszej" fiesty byłoby napewo taniej ,pewniej i duuuuuzo ładniej

Post

Wysłany: Pią, 05 Gru 2008, 14:10

Mieszanka gipsu budowlanego i szpachlowego, a może nawet masy szpachlowej do połączeń płyt karton gips np Rigips Vario (art. dostępny w sieci Castorama) lub ona sama mogłaby się okazać materiałem przydatnym do Twojego zastosowania ze względu na ich charakterystykę, gdzie gips szpachlowy ma dodane utwardzacze, a masa Rigips'a oprócz nich zawiera jeszcze włókno szklane. jest tylko jedno ALE. Masy te w swoim założeniu powstały by pracować w warstwach o grubości do 3mm, więc jaki będzie efekt takiej mieszanki trudno powiedzieć. Ja na Twoim miejscu zapytałbym się protetyka dentystycznego jakich mas oni używają do swoich form???

Post

Wysłany: 30 Styczeń 2008, 22:08

No i AT 92 SuperLemm została wytestowana..

Przeciwwagi bardzo cieńkie jak na tak długie (2,7m), będą pewnie mało trwałe.
Promiennik dobry, cewka jak małe wiadro i chyba największa ze wszystkich anten na 27Mhz.
Włókno szklane jako izolator i nośnik promiennika jest nieco cieńke i według mnie za delikatne.

Parametry:

Najlepsza antena CB jaką testowałem, nie było , niema i raczej nie będzie innej tak sprawnej anteny, Sirio 827 jest minimalnie słabsza.

A co do porównań, Skylab jest dobry , Black Pirate na odłegłości ponad kilka kilometrów jest o 1 S lepszy od niego, a przcież skylab jest lepszy od anten 5/8 z ceownikiem ekranujacym cewkę, super lemm jest o 2 S lepszy od black pirate, daje taki sam przyrost sygnału jak by do black pirate dać ponad 60W a do SLemm dajemy 4W , coś niesamowitego.

Czapki z głów.

Post

Wysłany: Sro 03 Wrz, 2008 06:23

CytatCytat:

a ja bym bral Leafe Pro 12..napewno deck duzo bardziej zaawansowany technologicznie od comp 90
Jej wieksze zaawansowanie technologiczne, polega tylko i wylacznie na tym, ze na wierzchu deski jest położone włókno szklane Sa tego plusy, jak i minusy:
Plusy - decha jest bardziej wytrzymała, odporna na zarysowania, złamanie
Minusy - waga - szkło Dużo waży

Jesli miałaby to byc deska do kita, to moim zdaniem nie musi byc aż tak "zaawansowana technologicznie" przynajmniej nie za pomocą szkła (co innego carbon - ktory jest w odroznieniu do szkła LEKKI patrz MBS PRO 90)

Ale to tylko takie moje małe spostrzeżenie...

Osobiscie tez bym lyknął PRO12 ale z waga Silvera, nie jestem przekonany czy aby na pewno bylaby to dla niego najlepsza decha (przynajmniej na kajta...)

Szkoda, ze do teraz nie wiemy do czego ma Silverowi służyć ta deseczka...

Post

Wysłany: 11-05-2008 :: 20:40

Hmmm czyli w skrócie można powiedzieć tak :
Do zaprawek Cortanin F + farba zaprawkowa pod kolor auta (wiem,ze w -Skodzie mozna kupic takie farbki pod kolor do zaprawek). Wczesniej rdze oczyscic papierem sciernym i odtluscic blache benzyna ekstrakcyjna.
Na to Cortanin F + za godzine farba do zaprawek pod kolor

-do profili zamkniętych Valvoline Tectyl 550-ML (kiedyś sie stosowało Fluidol ML)

- do podwozia : oczyszczenie rdzy + odtłuszczenie + cortanin F lub brunox i na to Tectyl 120 (albo Boll, Bitex)
Tylko co z większymi ogniskami korozji? Szpachlować? Żywica epoksydowa + włókno szklane....

Post

Wysłany: Sro 25 Cze, 2008 17:07

CytatCytat:

dzięki Piotrek_S, a na włókno szklane nakładać grubsza warstwę szpachli czy tak umiarkowanie tzn aby przykryło i potem szlifować ?
Ten podkład akrylowy powinien być z utwardzaczem i czy przejechać nim cały element czy tylko fragment szpachlowanego elementu (tu grill). Czy podkład akrylowy ma słuzyc jako wypełnienie nierówności po szlifowaniu szpachli.
dzięki i pozdrawiam


Szpachle nakladasz tak grubo jak wymaga tego element, czyli do momentu az nierownosci znikna. Jak nalozysz, przeszlifujesz i stwierdzisz, ze jest dalej krzywo to kladziesz dalej nastepna warstwe. Lepiej klasc umiarkowane warstwy to wtedy masz mniej roboty przy szlifowaniu, jak nawalisz za duzo to bedziesz mial wiecej skrobania tego.

Podklad z utwardzaczem jak najbardzej, a malujesz nim element tak aby po przeszlifowaniu byla rowna powierzchnia calego elementu. Wiec musz pomalowac troche wiecej niz tylko szlachle.

Post

Wysłany: 3 Wrzesień 2008, 18:39

Jeżeli masz około 1200 zł. to może najpierw kartka i długopis i liczymy
-zasilacz około 20A jakieś 200-300 stówy
-obejma kominowa ,ścienna 50-100 zł
-maszt 2-metrowa rura w dipolu około 40 zł jeżeli więcej trzeba pomnożyć
-kabel dobry rg 213 około 6 zł za metr
-antena jeżeli ma stać długo włókno szklane czyli solarcon lub inna z przeciwagami na alledrogo 400- 500 zł
i może na razie radio które masz w opisie obsłuchasz się poczytasz i sam wybierzesz co będzie Tobie najlepiej pasowało .Bo raczej tu nikt nie napiszę kup takie radio bo jest najlepsze i najbardziej Ci pasuje.Wyboru musisz dokonać sam.Ceny oczywiście mogą się różnić lecz to tylko przykład,żebyś miał jakiś pogląd .Pozdrawiam Rafał

Post

Wysłany: 2008-08-26, 22:47

Tutaj Panowie poruszyliście ważny temat. W sumie czekałem na moment, kiedy zauważycie , że tak przyszłościowe włókno węglowe jest zdecydowanie twardsze od szklanego.
Zbierając moje osobiste obserwacje muszę powiedzieć, że dobierając powerki z włókna węglowego dla siebie, należy wybierać model dedykowany dla naszej wagi. Model o jeden, lub więcej stopni twardszy będzie dużo,dużo za twardy dla początkujących skoczków. Model właściwy i tak zapewni im nie lada wysiłku w treningi . Modele szklane owszem, o jeden lub więcej stopni twardsze- dla zaawansowanych lub zdeterminowanych skoczków.
Takie jest moje zdanie.

Post

Wysłany: Pon 30 Sty, 2006 20:22

CytatCytat:

Ja CI Gre powiem że cena takiej maski w USA to okolice 1300-1500zł do tego dojdzie wysyłka do PL, niewspominając o przelewie to smuka robi się ponad 2 000...

Działajcie działajcie jakby co to mam namiary na typa co robi maski za ok 700-800zł ale z włukna szklanego gwarancja na to żę waga nie przekroczy 6,5kg...

Jakby Co to tel. tu wkleje

a dasz 100% pewności ze zwrotem kasy za maske z US ze bedzie do almery pasowała??
karbonowe ważą 4 kilo
a za włókno szklane 800pln to duzo za duzo

Post

Wysłany: 2007-06-01, 23:08

Moja ortodontka - która nawiasem mówiac zdziałała cuda z moimi ząbkami - a mój uśmiech jest już niemal hollywodzki - zaproponowała mi włókno szklane klejone do wewnętznej strony zebów jak zrozumiałam dożywotnio na oba łuki.

1. czy to gwarantuje ze mi sie juz nigdy te zeby nie przesuną?

2. czy mozna je zalozyc po roku noszenia aparatu biorac pod uwage ze zeby sa juz proste?

3. na jakiej lini sie to zakłada? czy bedzie mozliwosc leczenia powierzchni miedzyzebowych jak cos?

4. czy ktos ma fotke albo relacje z "posiadania" zeby sie podzielic wrazeniami?

dzieki za wszelkie odpowiedzi.

Post

Wysłany: Sob 29 Mar, 2008 14:18

CytatCytat:

1. Bez włókna raczej nie, bo ten łuk był również laminowany pomiędzy warstwami wiśni, nie tylko na grzbiecie i brzuścu. Chyba, że tylko grzbiet i brzusiec chcesz wzmocnić, to tak.

CytatCytat:

3. To zależy jaką chcesz siłe łuku.

CytatCytat:

6. Włókno szklane to nie bambus ani ścięgna, ale to i to się nada na grzbiet. Jak chcesz refleksyjny łuk to lepiej ścięgna.

Czyli da sie zrobić łuk bez włókna szklanego
Ja chcę zrobić naturalną wersję takiego łuku, czy to jest możliwe?

Post

Wysłany: 2006-11-29, 22:30

Mikroskop nie jest niezbędny do dobrego endo (często ), ale bardzo ułatwia leczenie.
Bez mikro można porządne opracować i wypełnić kanały, a z mikro można dużo popsuć, jeśli nie pamięta się o paru regułach.
Poza tym o trwałości leczenia decyduje też szczelna odbudowa zęba. Jeśli jej brak, nawet mikroskop nie pomoże.
Ja sam mam zasadę, że nie robię protetyki na zębach leczonych kanałowo gdzieś indziej. Tylko dlatego, żeby mieć spokojne sumienie i brać odpowiedzialność za całość terapii.
Jeśli lekarz uważa, że endo jest ok i można robić wkład, to zapewne tak jest.
W momencie , gdy ma być wykonany wkład kk albo usuwa się z kanału część gutaperki, albo po prostu od razu nie wypełnia się całego kanału i w puste miejsce wkleja/wcementowuje wkład taki, jaki nakazuje nam wyznawana wiara (metal, ceramika, włókno szklane, sam kompozyt).

Post

Wysłany: 28 Grudzień 2004, 21:20

Jakby to zgrabnie ująć - najsłabszym miejscem przedmiotów z laminatów są krawędzie. Ilekroć miałem do czynienia z wyrobami z żywic i włókna szklanego ( np. przyczepa kempingowa, spojler samochodowy, kajak, wanna akrylowa i moja pochwa do szabli tyle razy zwracały moją uwagę wykruszające się krawędzie. Sama łupina gdzieś w głębi przedmiotu jest b. odporna na pękniecia, elastyczna i w ogóle cacy, ale przy krawędziach się zawsze wykrusza odsłaniając włókno szklane - a to dziadostwo kłuje niemiłosiernie.
Jesli możesz podsunąć jakiś patent (możliwy do wykonania w warunkach domowych ) na zabezpieczenie tych krawędzi - będę wdzięczny

p.s. dociekliwość jest jak najbardziej pozytywną cechą na forum :- ...

Post

Wysłany: 2008-11-13, 18:30

Taniej i zdrowiej wyjdzie zamówić laminowane płyty - ale nie włókno szklane + mazie do samodzielnej zabawy, tylko pójść do firmy która się tym zajmuje. Bo jak będziesz sam się bawił maziami (a to wujowa zabawa jest) to masz spore szanse spieprzyć a w rezultacie i tak podrepczesz do zawodowca. Po co się niepotrzebnie denerwować.
Jeśli ktoś liczy, że stal jest tańsza to się zdziwi bo ktoś kto wam obrobi ten metal to skasuje was nieźle. Zwłaszcza, że armor to robota nietypowa jest.
Z firmą od laminatu jest jeden myk - lepiej przynieść własną formę na pancerz - wyciętą np. ze styropianu (czyli potrzebny jest ktoś ze zdolnościami manualnymi) bo łatwiej w takiej firmie znaleźć gościa co zrobi fajny spojler do bmw niż napierśnik.

Post

Wysłany: Czw Sty 01, 2009 16:30

Wracając do "fibera" - próby wykazały,
że to raczej nie włókno szklane, które
stopiło się błyskawicznie. Podobną do "fibera" odporność na
temperaturę wykazało dopiero włókno ceramiczne
z którego produkuje się m.in. sznury do uszczelniania kominków.
Jednak włókno ceramiczne jest uznane w UE za potencjalnie
kancerogenne, więc stawiam na WŁÓKNO KRZEMOWE jako najlepszy
zamiennik dla "fibera". Tylko nie wiem gdzie to kupić ,
więc poczekam z regeneracją atomizera.

Post

Wysłany: Sob 29 Mar, 2008 10:50

Chciałbym zrobić sobie laminat podobny do tego z how it's made

i mam parę pytań:

Czy taki łuk da sie zrobić bez włókna szklanego?
Jakie drewno najlepsze na grzbiet i brzusiec ?
Ile warstw najlepiej skleić ze sobą?
Jaką grubość powinna mieć jedna listewka ,czy wszystkie muszą mieć tę samą grubość?
Czy taki łuk ma taką samą grubość na całej długości ramienia?
Czy włókno szklane można zastąpić bambusem lub ścięgnami?
Czy jako klej mogę użyć kleju rybiego lub kostnego czy musi to być żywica epoksydowa?
to chyba już tyle jak sobie coś przypomnę to dopisze.

Post

Wysłany: 2008-11-04, 18:15

Moim zdaniem można wykonać 3 korony ,czyli 2 jedyynki i dwójkę prawą. Pod korony nie ma sensu wybielania zębów ,bo korony pełnoceramiczne nie są na tyle przezierne aby to było widoczne. Przezierne to żadne nie są, bo mają warstwę bazową ,która nie jest przezierna np.cyrkon. Kosmetycznie to chyba ładniej wyjdzie Procera niż cyrkon ale to kwestia wykonania. Super estetykę można uzyskać w każdym z systemów.
Jakie wykonamy wkłady to zalezy ile tkanki własnej zostanie po opracowaniu zębów ,jeśli dużo to włókno szklane ,a jeśli mniej to można złote wykonać. Teraz nawet korony porcelanowe napalane na metalu nie świecą na dyskotekach ,a tym bardziej nie wyglądają jak czarna dziura. Efekt czarnej dziury dawały korony akrylowe.

Post

Wysłany: Sro Lip 13, 2005 4:49 pm

Dzięki piroman za ten adres – teraz już wiem skąd wziąć taką klepkę, ale w dalszym ciągu pozostaje kwestia włókna szklanego (Paul: jaka jest jego grubość?)...

Paul: pytania techniczne:
- jaką grubość ma ścianka korpusu? zbudowana jest ona z 5 warstw, tak? (papier, włókno szklane, balsa, włókno, papier) -
- w jaki sposób nanosisz żywicę – pędzlem, wałkiem a może natryskiem?
- czy ostatnią warstwę (papier) pokrywałeś na zewnątrz żywicą?
- na jakim etapie prac obciąłeś różki balsy?

inne:
- masz może zdjęcie, które przedstawiałoby naklejone włókno szklane??
- czemu ma służyć „trzeci wew. człon rakiety”

Post

Wysłany: Wto Maj 01, 2007 18:39

CytatCytat:

Kto mi powie jaki jest srodek kata w 1Z ?


Chyba ceramiczny bo mi sie zapchal troche i mialem wibracje chyba od tego. Mam go w garazu calego. W jego miejsce wstawilem strumienice zeby na przegladzie sie nie czepiali a zeby w razie czego wstawic kata spowrotem. Wydaje mi sie ze ze strymienica auto stalo sie bardziej elastyczne, turbinka rozkreca sie troche nizej, ale to moze byc subiektywne odczucie. Jednego jestem pewny wkoncu w przedziale 120-130 nie wpada mi w rezonans :P:P

Zagladalem do srodka i wyglada na ceramiczny na 90 % jak cos to moge fote walnac.

Środek kata u mnie to było coś takiego jak raczej włókno szklane niż ceramika. Namordowałem się takim 2-kilogramowym "zapodajnikiem" żeby bebechy usunąć

Post

Wysłany: Pon Lip 11, 2005 10:20 pm

Hej Paul

Bardzo się cieszę, że opisując swoje konstrukcje pragniesz podzielić się z Nami swoim doświadczeniem modelarskim – możesz być pewien, że w przyszłości zobaczysz taki właśnie model w mim wykonaniu

Ale do rzeczy:
- Chciałbym się dowiedzieć gdzie można (oraz czy w ogóle można) dostać taką klepkę balsową i włókno szklane
- Paul: jaki rozmiar ma rdzeń w stosunku d średnicy wewnętrznej budowanego modelu – czy kierujesz się tutaj jakimiś kryteriami

PS: czekam na ciąg dalszy instruktażu

Post

Wysłany: Czw 07 Cze, 2007 17:40

Cześć. Na temat łuków bambusowych mogę powiedzieć kilka słów. Robiłem takie z dwóch lub nawet trzech tyczek +/- 1,5 cm średnicy każda. Długość łuku tak od 1,75 do 1,80. Rekordowy strzał to 120m (Dokładnie mierzone). Taki łuk robi się bardzo prosto: Biorę dwie proste tyczki i sklejam je do siebie izolacją później trzecią, krótszą tyczkę (Lub włókno szklane) przyklejam na majdan. Całość jeszcze raz wzmacniam izolacją, zakładam cienciwe i gotowe. Strzały robiłem z sezonowanych prętów leszczynowych, grot z rurki a opierzenie z piór gołębich. Takie łuki raczej nie wyglądają zbyt estetycznie są w miarę twarde i bardzo układają się za cienciwą ale osiągi były zadowalające.

Post

Wysłany: Wto 10 Cze 2008, 21:51

powiem tak, jakieś 2 lata temu za wymianę jednego progu (opel kadett E sedan) zapłaciłem 400 PLN (wraz z ceną progu). jeżeli chcesz to zrobić aby było ok przez długi czas to polecam wymianę, ale jeżeli chcesz żeby to wyglądało w miarę ok to mogę polecić taką metodę (oczywiście jeżeli masz czas, trochę chęci). oczyść progi z rdzy papierem ściernym lub szczotką drucianą i zakonserwuj je czymś aby dalej nie rdzewiały (np alucynk w sprayu). następnie kup włókno szklane i pokryj nim miejsca w których próg jest zniszczony( bądź po całej jego długości). nie zapomnij o nałożeniu żywicy na próg a następnie na włókno. jeżeli prawidłowo nałożysz go ze dwie warstwy, to będzie ok. później wystarczy pomalować włókno sprayem na dowolny kolor. ja tak zrobiłem z drugim progiem, bo szkoda wydawać tyle kasy na próg, a cała ta operacja kosztowała mnie ok 100 PLN i nie wygląda to źle. tyle z mojej strony. pozdro

Post

Wysłany: Nie 29 Sie, 2004 7:15 pm

Carbon to też włókno tyle że nie szklane a węglowe i możesz go kupić/drogo w róznej formie/siatka tkanina ,włókno/i procedura jest podobna tylko ze względu na wytrzymałość wychodzi go mniej niż szklanego.Do produkcji jednostkowej najlepsze jest DREWNO.I wbrew obawom jest tez najbardziej tolerancyjnym materiałem.Jezeli nie chcesz mieć widocznych słojów drewna to nie musisz sie bawić w super wykańczanie olejami itd.Obróbka do stanu względnie przyzwoitego/kształt,wymiary/na to kilka warstw szpachli,papier scierny i na upartego w dwa trzy dni-np jeden łykend-i masz łoże.Polakierujesz na dowolny/;-))/kolorek i jest.Moze nawet byc sklejone z desek sosnowych i obrobione piłą i tarnikiem.

Post

Wysłany: Czw Wrz 18, 2008 06:22

a ja właśnie taką jak to określiliście szczękę babuni mam zamiar robić u siebie tylko, że nie w bagazniku a co do jakości - wszystko zależy jakie da się wypełnienie - samo włókno szklane niekoniecznie się sprawdzi, ale jak np. na każde 2 arkusze szklanego da się arkusz węglowego to już zdecydowanie lepsze parametry osiągnie... do tego dochodzi umiejętne układanie następnych warstw - dobrze wykonana płyta z polimeru + odpowiednie wypełniacze daje zdecydowanie większą twardość i wytrzymałośc niż mdf

Post

Wysłany: Wto 08 Maj, 07 07:58

siwy5, ja wymieniałem niedawno nr : 4 to po 20% rabacie kosztowało mnie 200 zł także tamtej rury może być cena podobna lub jeszcze większa chyba że kupisz odkogoś kto wkładał większy IC i mu węże zostłu.

Mozesz też na jakis czas zapomnieć o problemie wymontowując tą starą gume umyć i odtłuścić ją wsadzając w miejsce dziury okrągłą puszke kupić włókno szklane podobne do bandarza owijasz to smarujesz utwardzaczem i jak wyschnie na jakiś czas masz spokuj ale to środek połowiczny i tak w końcu trzeba to wymienić . Ja swego czasu coś takiego zrobiłem koledze w samochodzie innej marki bo wąż był nie do dostania a jak był to w cenie księzycowej no i 1,5 roku się przebujał aż w końcu dostał.
Zestaw naprawczy z włókna:

Post

Wysłany: Środa 23:03, 21 Sty 2009

CytatCytat:

sporadycznie handluje samochodami.. xD
i jak mam taki przypadek.. to wlasnie blaszka pod spód.. jaks zaszperuje.. (nie spawam) przyklejam ja klejem (Super Fix).. włókno szklane, później szpachla.. specjalny podkład na przeciwdziałanie rdzy... później maluje... ;] nie wiem jak dlugo takie cos wytrzymuje.. bo samochody sprzedaje..
ale napewno na jakis czas posluzy.. ;]

Przekreciaz z ciebie, ale sa lepsi ,w moim miesicie (12tys ludzi) jest chyba z 30 osób (wcale nie przesadzam)ktorzy handluja samochodami sprowadzonymi,no i ostatnio jeden z nich patykiem zatkal przeciekającą rurke od spryskiwaczy i na tasme klejaca dwustronna przyklejal znaczek z tyłu xD
A co się dzialo jak kupiec przyjechal to dopiero parodia...

Post

Wysłany: 16-11-08, 16:53

Witam Szanowne Panie i Panów Wędkarzy....... mam pytanie i mam nadzieję, że ktoś mi pomoże. A więc- kupiłem łódz z włókna szklanego i postanowiłem ją odmalować. Zeskrobałem z niej starą farbę troszkę ją pokleiłem i chcę przystąpić do malowania. Ale powierzchnia jest bardzo nierówna i lekko porowata mimo wielokrotnego szlifowania.( łódz wygląda jakby była wyciągnięta prosto z formy "gołe włókno szklane") Mam zatem pytanie do Was Szanowni Kledzy i Koleżanki jak pozbyć się tych nierówności? Czy pokryć łódz aż tak dużą ilością szpachlu samochodowego i szlifować do gładkości a potem malować, czy też istnieją inne środki np. podkład aby to wyrównać??? Chciałbym żeby to było twarde i nie pękało, ponieważ często będę transportował łódz na przyczepce. Proszę o pomoc.DZIĘKI. SIMON

Post

Wysłany: 2007-12-30, 16:43

Do lakieru / tu akrylu/ zawsze rozpuch i utwardzacz dedykowany przez producenta. to samo tyczy się sposobu rozcieńczania i mieszania z utwardzaczem

Pzdr.

a co do laminatowych reperaturek- to nie są reperaturki!! to są tuningowe nakładki na nadkola. musisz miec w idealnym stanie nadkola /luub wstawione reperaturki/. przykreca się to w paru miejscach wkrętami do ramy na początku (po całkowitym dopasowaniu). lub przykrecasz, dopasowywujesz, przerabiasz itd.
są do tego specjalne masy klejowe nawet, które ułatwiają ten żmudny proces.

potem używa się żywic poliesterowych + włókno szklane lub tkanina szklana.

Post

Wysłany: 2008-11-03, 11:01

ODŚWIEŻAM TEMAT I MELDUJE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dzisiaj przyszedł do mnie najwyższy model ''''''''FUL CARBONOWEGO '''''''''''RDX widelca do przemalowań..
Nie będę tutaj pisał czy jest on dobry do jeżdżenia czy jest zły natomiast stwierdzam , że ten widelec nie leżał nawet ...koło carbonu .
Całość , korona wraz z ramionami i rurą sterową wykonana jest z kompozytów ---nie z WŁÓKNA WĘGLOWEGO ----najbliższe mi znane to włókno szklane pewnie z dodatkami- prasowane ciśnieniowo!!!!!!!!!
Na rurze sterowej nie ma nawet jednej warstwy ''carbonu'' natomiast zaciągnięta jest mat farbą epoksydową .
Tylko ramiona mają na swojej wierzchniej stronie -warstwę ozdobną CARBONU
I w tym momencie kończy się carbon w tym ,,ful wypasie.............
TERAZ można jasno orzec - dlaczego słabo tłumi drgania i dlaczego jest taki tani jako ,,FUL CARBON''.........
Jednym słowem , nie zgłębiając tematu,---made in china........
JAREK....

Post

Wysłany: 02-02-09, 15:26

Nie wiem jak pokazują brania szczytówki węglowe w Dragonie - zapewne zależy to od ich grubości czy wykonania...podobnie jest ze szczytówkami szklanymi mogą być "miętsze" i "twardsze", natomiast odnośnie materiału włókno szklane jest elastyczniejsze oraz czulsze.

Odnośnie pokazywania brań istotne jest wiele czynników...nie tylko materiał, ale także rozmieszczenie przelotek na szczytówce, "linka" jaką się posługujemy podczas wędkowania czy sama odległość łowienia...

Jeżeli posiadasz Jaxona XT Pro New Generation Feeder to napisz coś więcej o tym kiju, oczywiście jeżeli to nie problem. Interesuje mnie akcja, jakość wykonania omotek, długość dolnika, ciężar wyrzutowy, który uwydatnia najlepiej zalety wędziska oraz jego właściwości rzutowe. Jakim wędziskiem łowisz - 360 czy 390 cm? Używałeś przy tym kiju plecionki?

Dzięki, pozdrawiam.

Post

Wysłany: 02 Wrz 2007 | 10:44

CytatCytat:

nie wiesz dlaczego nie da sie tego pomalować i "zalepić" czymś antykorozyjnym ?

Doputy nie wyczyścisz/usuniesz całkowicie rdzy z nadkola to nie ma sensu niczym smarować. Rdza zawsze wylizie. Ja nie wstawiałem reperaturki...usunąłem całą rdze szlifierką...do czystej blachy. Wiadomo zostały dziury....na to wszystko położyłem pare warstw żywicy +mata (włókno szklane albo jak kto tam nazywa) to potem wyszpachlowałem, an to lakier i gotowe. Teraz jestem pewien że tam już nigdy sie rdza nie pojawi....bo reperaturka wcześniej czy później zgnije.

Post

Wysłany: Czw 02 Paź, 08 18:19

taka skrzynka jest formą odlewu wnęki w boczku wiec na samym poczatku odpada ruch skrzynki w lewo, prawo, do gory i w dol Zostaje wiec tylko opcja ze sie wysunie do przodu co tez jest niemozliwe poniewaz blokuje ja ta klapa do koła zapasowego (''podloga'' skrzyn siedzi nizej)i. Ale tak czy siak na wszelki wypada zabezpieczyc to np 3 blachowkretami wkreconymi w okolicach uchwytu na siatke na bagaze.

Jednak nie jest to za tania konstrukcja - 1kg zywicy to ok 40 PLN, potrzebujesz kolo 3-4 kg, do tego włókno szklane gdzie cena to 4 lub 7 zl za sztuke, nie pamietam o jakich wymiarach ale sporo tego wypadaloby kupic. Do tego folia ochronna, maska, okulary ochronne, zestaw pedzli i tydzien spedzony w garazu

Post

Wysłany: Poniedziałek 19:34, 27 Sie 2007

Przepraszam za milczenie, nie było mnie w domu. Już odpowiadam. Ten czarny dach to tylko osłona z tworzywa, który przypomina włókno szklane. Jest przykręcany na czterech śrubach. Pełni funkcję zabezpieczającą przed złodziejami. Prawdziwe cudo znajduje się pod nim - zwijany elektrycznie dach. Działał bez zarzutu, pomimo leciwego wieku, fantastyczne wrażenia podczas jazdy. Nic nie przemakał. Na 'autostradzie' ( wtedy była to patatajka betonowa wielkiego wodza Adolfa ) jechałem ponad 180km/h z otwartym dachem i nie wyssało nas. Młodość ma swoje prawa. Podczas zimnych miesięcy zakładałem osłonę. Tapicerka w kolorze granatowym i czarnym, w fotelach przybierało się pozycję półsiedzącą jak w F1 Samochód jest fantastycznie wyciszony materiałami tłumiącymi dźwięki dochodzące z podwozia. Hałas silnika bajka - 1600 szybko wchodziła w obroty. Nie można było poszaleć bo cieniutkie opony paliły się
POZDRAWIAM

Post

Wysłany: 2008-07-29, 17:18

Witam!
Jestem nowym użytkownikiem forum.
Mam zamiar kupić powerizer-a.
Mam 170cm wzrostu i ważę ok 50kg.
Nie rozumiem jednego , przeczytałem parę postów i na każdym jak ktoś ma np. 50 kg to podajecie żeby M70 brał a przecież on jest od 61kg-czy tak sie lepiej śmiga??
Jeśli kupie M70 to będę skakał niżej i gorzej niż na M60.
Chciałbym użytkować go przez dłuższy okres czasu, bardzo szybko przybieram na wadze ;] hehe.
Czy ktoś kto jest już obeznany w tym sprzęcie o mojej wadze może sie wypowiedzieć.
(innym nie zabraniam hahah ;])

pozdrawiam Seweryn

PS.Wypowiedzcie sie -włókno węglowe a Włókno szklane czy jakoś tak czy jest duża różnica...itp

Post

Wysłany: N lut 03, 2008 22:14

Gongi, jakiej frustracji? Nie karzę ci robic czegokolwiek przecież, na koniec i tak zrobisz to co sam uznasz za słuszne.
Tańsze jest AFAIK włókno szklane, a już zupełnie taniej jest wykonac model z kartonu
karton bardziej dałem tu jako przykład oszczędności pieniędzy, niż próbę namówienia cię do jego zastosowania, i w sumie niepotrzebnie to pociągnęliśmy dalej :/
Warto też żebyś zauważył że nikt cię nie wyśmiewa, a jedynie próbujemy zwrócic twoją uwagę na niedoróbki, których sam nie zauważałeś bo podchodzisz do swojego dzieła emocjonalnie. W modelarstwie duża doza samokrytycyzmu jest konieczna, widziałem już modele które zdaniem właścicieli były świetne, a tymczasem kończyły w końcówce tabeli, ku wielkiemu zdumieniu budowniczych. Dzięki krytyce twój model może by tylko lepszy, jeśli oczywiście nie odbierzesz jej jako "czepialstwa" i "wyśmiewania".

Post

Wysłany: 16 Gru 2008 | 22:56

robertdaz, dzięki

Dzisiaj skończyłem renowację lamp oraz dopasowanie do ruchu prawostronnego. Lampa prawa była w dobrym stanie, ale lampa lewa była po uderzeniu. Klosz ani wnętrze nie zostało uszkodzone, tylna obudowa natomiast była dość mocno połamana. W ruch poszła żywica oraz włókno szklane i obudowa została doprowadzona do stanu używalności.

Nadszedł czas na zmianę pod ruch prawostronny (Loczek, Piotruś - dzięki za rady). Rozkładamy wszystko na części pierwsze oraz szlifujemy odbłyśnik:

Tym samym lampy gotowe do zamontowania

Post

Wysłany: Niedziela 8:35, 23 Listopad 2008

Sam fakt że słyszałeś wiele razy o słabej jakości tej farby przemawia na niekorzyść tej farby.Sam osobiście miałem do czynienia z farbami duluksa kilka razy,powieważ pracowałem w firmie stawiającej domy szkieletowe w brygadzie wykończeniowej.Nie powiem farba wygląda dobrze na ścianach jednakże te naroża iakryle(były sezonowane imalowane wałkiem do narożników).zaczyna się od delikatnych spękań a w trakcie poprawiania spękania są większe irozchodzą się na ściany.To samo u mnie wdomu(myślałem naiwnie że jak się przyłożę to będzie dobrze)na raufazie(akryle sezonowane tydzień,malowane wraz ztapetą białą farbą podkładową zdaje się śnieżką).Sufity także tapeta( ale włókno szklane) pomalowane polonitem odcięte naszerokość taśmy na ścianach od duluksa.wszystko pięknie a na akrylach duluks popękał ana białej farbie nie
może nie jestem super malarzem,ale mam przed sobą pudełko po f arbie itam nie pisze że to nie jest farba dla amatów.

Post

Wysłany: Pon Cze 16, 2008 8:46 pm

platforma wiertnicza (fakt, podobna:D) to MLP-7, pięciokilogramowa platforma dla rakiet. ma już swoje lata i nie jedno przeżyła. Fakt, lotki ze srajtaśmy są do d**y, ale karton się sprawdza, co widać na jednym z filmów wykonanych z pokładu Pegasusa. Można sie sprzeczać, co jest lepsze, rura pcv czy włókno szklane, najważniejsze jest to, że podczas budowy rakiety i jej startu człowiek sie realizuje i dobrze bawi, bo przecież jak kogoś budowanie rakiety smuci czy nudzi to tego nie robi i tym optymistycznym akcentem kończę

Post

Wysłany: N lut 03, 2008 18:02

CytatCytat:

Co do włókna to w zasadzie masz rację, nie moja sprawa, jak kogoś stac to może sobie zrobic model i z tytanu w sumie...

Wiesz nie o to chodzi. Tylko jako modelarz powinieneś wiedzieć, że w modelarstwie nie najważniejszy jest efekt. Skoro prawdziwe są z kompozytów to ja postanowiłem iść tymi śladami. Miałem włókno szklane w domu dokupiłem żywice i szpachle a potem załatwiłem tanio carbon. Tak więc nie widzę przeszkód dlaczego miałbym go w takiej sytuacji zrobić np. z kartonu.
Szanuję krytykę, bo miałeś racje a przyczyniła się ona tylko do tego że model będzie ładniejszy.
Boję się tylko tego co powiesz jak zobaczysz całość.

Post

Wysłany: 09-06-08, 06:53

CytatCytat:

Mam pytanie czy nie mozna dokupic samych drgajacych szczytówek.
Tak bywają w sklepach wędkarskich mierzysz suwmiarką dolną średnice szczytówki czy ma np 3, 3,5, 4,5 mm, Gdy już wiesz jaką średnice masz u siebie szukasz szczytówki, o odpowiedniej mocy - czasami dobry producent podaje to w uncjach
np 2oz. Czasami można kupić gdzieś "spod lady " bardzo dobre szczytówki Milo, tych Jaxonów za 11 zł sztuka nie polecam...
Inna kwestia to czy chcesz "szklaka" czy "węgiel" . Włókno Szklane ładniej pokazują brania
poznasz je po ty że zawsze są pełne i białe od spodu.

Post

Wysłany: 22-04-08, 11:09

Witam co sądzicie o tym kijku?
czy warto go kupić?zupełnie sie nie znam na spinningowaniu i na sprzęcie spinningowym raczej łowię na grunt(czasem na spławik) ale kumpel mnie namawia do spróbowania tej metody połowu .Nie chce zbyt wiele kasy wywalać na wędkę którą użyję może parę razy w sezonie. Zamierzam łowić na nią szczupaki oraz okonie na obrotówki w rozmiarach 2-4 oraz na lżejsze błystki wahadłowe 10-20g.Będę łowił na wodzie stojącej.jak myślicie czy ta wędka sie nada?czy nie będzie nieco za miękka?sądząc po cenie to raczej jest włókno szklane a ja lubię nieco twardsze wędki.Może ktoś z was na nią już łowił ,Jak się na nią łowi??z góry dzięki za odpowiedzi.

Post

Wysłany: 2007-06-08, 20:18

Hippek - jak by nie było - nie jest to materiał jednolity - są to włókna.... nieważne czy szklane czy kevlarowe czy jedwabne czy jakiekolwiek inne....

Zrobiona z nich szmatka - a tak na początku jest - jest potem zalewana specjalnym klejem - żywicą w specjalnej formie pod jakąś tam temperaturą ....

Wychodzi z tego odpowiednia "wytłoczka" - Bardzo twarda lub Mniej twarda.

Jednak i tak na początku było włókno i szmatka ....

:P

Post

Wysłany: 09 Maj 2008 | 13:49

CytatCytat:

no własnie ja myślałem o włóknie szklanym, a potem o zwyklej cienkiej wastwie normalnego szpachla-myslisz ze byłoby si ?


włókno szklane sprzedają w postaci mat... a żywica jak to żywica w wiadereczku... nie wiem zrobić jakieś innne listwy które były by równe przynajmniej z wysokoscią wytłoczeń albo je pianką zalać a dopiero potem na to mata z żywicą i na równo szpachla,m cięzko mi powiedziec bo się z czymś takim nie bawiłem ale najlepszym sposobem itak by było cięcie drzwi i wspawanie blachy...

Post

Wysłany: Sob Mar 22 2008 21:55

Co do wytrzymałości włókien węglowych to są mocniejsze od stali, ale to już musi być zrobione profesjonalnie, używając vacuum(maszyny do odsysania powietrza) oraz najlepiej "wyprażyć" w odpowiednim piecu. A przede wszystkim musi być odpowiednia kombinacja włókien i żywicy.
Co do sklepów z takowymi materiałami, to wiem że gdzieś w okolicach Krakowa jest jakaś hurtownia, a w małych ilościach dostanie się w każdym dobrym sklepie modelarskim.

Dla Warszawiaków zainteresowanych polecam odwiedzenie PLASTEX-A (lidera na świecie w produkcji sprzętu kajakowego z takich tworzyw), albo poszukanie w swojej okolicy zakładu który zajmuje się takowymi tworzywami, na pewno Wam udzielą paru wskazówek :) Bo wbrew pozorom wykonanie dobrej jakości laminatu nie jest proste.

A diolen to jeśli dobrze pamiętam to "farbowane" włókno szklane.

Post

Wysłany: Nie Kwi 10, 2005 19:29

Ja już mam taką przeróbkę za sobą. Spisuje sie rewelacyjnie. Eliminujesz wkładkę a zamiast niej skracasz troche ciegno które do niej prowadziło i zaginasz pod kątemprostym na końcu tak aby mogło współpracować z siłownikiem. Następnie dorabiasz kawałek płaskownika i przykręcasz (lub przyspawujesz) tak aby zamocować siłownik. Do kabiny ciągniesz jeden przewód, podłączasz pod przycisk chwilowy którym będzie podawany +. Mase łapiesz przy siłowniku. Ponieważ zrezygnowałeś z wkładki zostanie Ci po niej dziura w listwie. Polecam żywicę i włókno szklane i listwa gotowa. Niestety nie mam możliwości zrobienia fotek. W razie problemów pytaj!!!

Post

Wysłany: Wto Paź 31 2006 9:00

Hetman - może i przedłużanie lifetime-u jest w normach ale nie słyszałem żeby do tego dochodziło więc efekt praktyczny jest taki jak napisałem.

Co do przedłuzenia okresu hydrotestów to były takie przypadki i dotyczyły Luxfera gdzie okres hydrotestów został wydłuzony z 3 do 5 lat - link poniżej:

Co do terminologi - to ja mam np butle która ma i kewlar i włókno szklane. Mimo to mówi się o niej potocznie kewlar (mimo że i aluminium ma w śrdoku :-P)

Post

Wysłany: 6 Maj 2007, 18:56

wiesz jak jest z sąsiadami, przynajmniej z niektórymi, powykupywali mieszkania i raptem wszystko im przeszkadza wielcy właściciele, na razie moge tylko liczyć na swój balkon, więc chyba został mi tylko boomerang, zawsze to chyba lepiej niż storm, a który boomerang twoim zdaniem był by lepszy:
.Nazwa SUPER BOOMERANG K-24
Typ 1/4 fali
Częstotliwość 26,5-27,5 MHz
Szerokość pasma 100 kHz
Moc max 150 W
SWR <1,1
Impedencja 50 Ohm
Wysokość całkowita 330 cm
Waga 0,37 kg
Ilość przeciwwag 1
Materiał podstawowy aluminium+mosiądz+włókno szklane

sirio boomerang 27amniestety w jezyku niemieckm
iFrequenz 26-28 MHz
Typ 1/4 Lambda Boomerang
Max. Leistung 100 Watt
Material Aluminium
Anschluss PL Buchse
Länge (cm) 309 cm (inkl. 1 Radial 64 cm)
Gewicht (g) 819 g

Post

Wysłany: Pon Mar 13, 2006 21:55

Z tego co wiem materiałem jest włókno szklane, a żywica to dwuskładnikowy epoksyd (epidian+akfanil 70 ED). Robota żmudna, ale efekty bywają zaskakujące. Materiały bez większego problemu powinieneś znalęźć w sklepie z chemią (ale nie w osiedlowej drogerii ). Żywica wymaga dokładnego dobrania proporcji (inaczej albo nie zwiąże i będzie się ciągnąć i niesamowicie brudzić, albo popęka). Jeżeli nie miałeś styczności z tego typu materiałami to kup zestaw do naprawy zderzaków i pobaw się i zobacz czy dasz radę opanować niepokorną fizykę i chemię.

Post

Wysłany: 01 Lut 2009 | 22:51

Nie ma, są zaślepki zamiast zawieszków. Też się zdziwiłem, że nie mam ale jakoś nigdy w żadnym samochodzie nie odczuwałem potrzeby mocowania czegokolwiek siatką czy gumami więc mi to nie przeszkadza. Ale oszczędność jest faktycznie dziwna. Przypuszczam, że zaślepki są niewiele tańsze a są.
Osłonę na masce silnika mam. Nadkola są u mnie z jakiegoś tworzywa raczej typu włókno szklane i kamyków nie słychać . Załozyłem sam ( bo nie było ) tylne chlapacze bo strasznie brudziły się boki tylnego zderzaka i tylne błotniki. Pozostałych 6 chlapaczy mam fabryczne ( przed i za przednim kołem oraz przed tylnym ) i na całej długości progów plastikową nakładkę czego jak widzę na zdjęciach kolega LemJohny w ameryce nie ma.
RP

Post

Wysłany: Sro Kwi 04 2007, 12:59

Witam szanownych kolegów.

Mam pytanie jak w temacie. Interesuje mnie, czy można kupić gdzieś gotowy kadłub okrętu (np Bismarck'a w skali 1/100) wykonany z laminatu żywica poliesterowa / włókno szklane. Jest jakaś firma (nie tylko w Polsce), która się tym zajmuje? Nie interesuje mnie za bardzo zlecenie komuś budowy takiego kadłuba, wolałbym kupić gotowca. A jeśli nie miałbym wyjścia, to ile mogłoby kosztować wykonanie czegoś takiego na zamówienie???

Jakiś czas temu były próby wprowadzenia przez GPM gotowych laminowanych kadłubów do kartonówek. To chyba nie wypaliło? Pewnie dlatego, że cena nie była mała, dodatkowo kartonowych radykałów ciężko przekonać do laminowanego kadłuba:)

Post

Wysłany: 2006-09-06, 12:29

CytatCytat:

No wlasnie boje sie ze po przyklejeniu progow z laminatu pod nimi zacznie mi blacha rdzewiec, a ta mata ze zapytam po lamersku to z czego jest zrobiona ;] ja chcialbym cos takiego zrobic..
[/URL]

chodzi mi o wygladzenie zderzaka w matizie na wysokosci tablicy rejestracyjnej

a jakis manualki do brewek mozna by poprosic ;] ?


Mata to poprostu sprasowane włókno szklane

Szkoda że nie mam fotorelacji z robienia brewek

Post

Wysłany: 2008-08-18, 23:18

Jak zwykle powstaje ten sam dylemat. Zbyt dużo na początek i zabijasz cała frajdę i możesz mieć dość sprzętu. Odpowiednio na start to z kolei za mało po pewnym czasie.
Włókno szklane przy twojej masie, hmmm, m110 będzie ok ( zakładam wersję że tyjesz). Ale to na start i pierwsze miesiące. Przykład KGA team zaczynał od modeli o 1 wyższą od masy a teraz w rachubę wchodzi tylko m120. Włókno węglowe, świetne osiągi ale już 2 osoby znam , które trochę żałują tego wyboru ( są znacznie bardziej wymagające).

To trochę tak jakby łapać 2 sroki za ogon. Ciężko mi doradzić. Ja bym brał m90 na węglu.

Może moja historia Ci coś pomoże. Zaczynałem przy masie ok 65-66 kg z m80 na szkle. Trochę przybrałem na masie ok 70 kg i znacznie polepszyłem technikę , siłe i po roku czekam na sprężyny m80 na węglu.
Mam ogromny respekt do włókna węglowego , bo jest niebywale wymagające.

Przykład m80 na szkle w latach swojej świetności (kiedy jeszcze nie było wyrobione) przeskoczyłem 150 cm
m70 na węglu 170 cm.

OGÓLNIE
Z włóknem węglowym trzeba uważać żeby nie przecenić swoich możliwości
z włóknem szklanym trochę inaczej bo ono się wyrabia i jest bardziej przyjazne niedoświadczonemu użytkownikowi ale też ma swoje minusy.

PS. wiem że informacje porozrzucane itp itd. ale jest późno jestem zmęczony i ogólnie bez sił więc wybacz mam nadzieję że sens odnajdziesz.

Co do miejsca zakupu
Powerizer.pl 1299 zł
Żonglerka.pl 990 zł
Toys4boys.pl 999 zł

Dla mnie wybór oczywisty Wszędzie dostajesz ten sam sprzęt z tą samą gwarancją od tej samej firmy.

Post

Wysłany: 30 Wrzesień 2004, 22:09

Wyobraz sobie ze wbijasz noz z dobrze zrobionej 440 w solidna ,twarda deske.Walisz jak debil kilkadziesiat razy a na nozu nie robi to wiekszego wrazenia.A potem bierzesz nozyk z wysokiej jakosci 420(sub zero,HC,J2 jedno gowno) walisz w ta deche 3-4 razy i masz koniec czubka pod katem 90 stopni do reszty noza .Jedyna zaleta 420 jest bardzo wysoka odpornosc na korozje.

Potwierdzam, zresztą jeszcze nie tak dawno można było obejrzeć w gablotce sklepu Militaria.pl (Wroc.ul.Oławska) ColdSteel PKI i II, w tym jeden z ostatnimi 5mm czubka zdeformowanymi na kształt karabinowego pocisku po uderzeniu w beton Po prostu komuś wypadł z rąk podczas oglądania...(i nikomu nie przyszło do głowy aby to potem zjechać na osełce . Nie ma jak marketing , ale i tak ktoś to łyknął) Na nożu ze stali VG10 czy CarbonV w byłoby po prostu mikro-wykruszenie na samej końcówce czubka, tudzież lekkie wgniecenie na 0.5mm.
Jeśli chodzi o bardziej osobiste doświadczenia, to miałem kiedyś takiego Herbertz'a "myśliwskiego" z 420 Stainless/Rostfrei , jakość stali na poziomie noży no-name ze straganu. Głownia się zdeformowała (szlif wklęsły) po zniwelowaniu kilku twardych sęków podczas prac ogólno-ogniskowych , nie mówiąc o tępieniu...

Co do ColdSteel'a - jest jeszcze jedna sprawa: pochwy nie są z kydex'u tylko z Secure-ex'u, a to jakiś wyjątkowo wredny materiał, tępi głownie jakby zawierał włókno szklane lub inne twarde drobiny, pisałem o tym dzisiaj...no i teraz dodajcie sobie do tego stal 420. Od niemal dwóch lat zachodziłem w głowę czemu mi się mój SRK tak szybko tępi, parę dni temu okazało się, że problemem jest pochwa. A to CarbonV i 59HRC. (trza będzie coś samemu uszyć lub dać Piterowi aby w kydex ubrał...)

pzdr
Heimdal ...

Post

Wysłany: Sob Gru 13, 2003 11:53 pm

Akurat PVC polecalbym najmniej. Ogólnie można używać mozdzierzy z różnych materiałów:
Papierowe (niski koszt, lekkie czyli latwe w transporcie, podczas rozerwania tworzą małą ilosc prawie niegroznych odłamków, słaba konstrukcja czyli praktycznie jednorazowe)
PVC (niski koszt, lekkie, duza ilosc ostrych odlamkow, stosunkowo mocne nadajace sie do wielokrotnego użytku)
HDPE (stosunkowo niski koszt, lekkie, mala ilosc odlamków, mocne, nadajace się do wielokrotnego użytku)
Stal (wysoki koszt, ciężkie, mała ilość bardzo groźnych odłamków, bardzo mocna konstrukcja, nadające się do wielokrotnego użytku).
Włókno szklane - nie znam parametrow nie strzalalem.

Jeżeli już szukasz zamiennika papieru to zdecydowanie lepsze jest HDPE niż PVC. Po pierwsze jest mocniejsze. Po drugie produkuje mniej "szrapneli". Po trzecie jest nieco elastyczne i odlamki są nieco mniej grozne niz przy PVC. Elastyczność umożliwia również nabicie drewnianego kołka jako spodniej zatyczki bez dodatkowego nawiercania.
Jeżeli HDPE to dostępne są czarne i żółte (do gazu). Żółte są mocniejsze ale starczą czarne. Generalnie czym grubsza scianka tym lepsze
MOD: ze wzgledu na czeste pytania o HDPE dopisuje: HighDensityPolyEthylene, polietylen o duzej gestosci, bardzo wytrzymaly polimer uzywany do wyrobu rur wysokocisnieniowych (gaz, goraca woda...), dostepny w budowlnaych, hydraulicznych (castorama, obi, praktiker, ikea itp...)Ja osobiscie nie odrzucam również moździerzy stalowych ale ... najlepiej jak są zakopane a jeżeli nie ma takiej możliwości to KONIECZNIE musi to być rura ze szwem.

Post

Wysłany: 28 Sty 2009 06:22

Tak w dużym skrócie - co ja bym widział do zmiany w tej adaptacji:

Zrób coś z oryginalnym frontem - jest paskudny. Proponuje nawet w ogóle wywalic ten i stworzyć nowy - w prostej stylistyce, bez jakichś łuczków, nacięć itd - po 1 raczej nie wyszło by Ci to równo . Po 2 w tej chwili "w modzie" jest prostota i syntetyzacja formy . Blacha, plexa, szpachla, żywica + włókno szklane - Twój wybór. Możesz próbować oczywiście cos zrobić z tym, ale szału raczej nie będzie . Jak już wyżej wspomnieli koledzy - dobór kolorów nie najlepszy. Co gorsza to złoto jest takie "badziewnie plastikowe" - jak coś z odpustu .

Do modyfikacji PSU też mam pare zastrzeżeń. Po pierwsze te "oploty" (co to w ogóle jest?! Taśmy izolacyjnej w życiu nie widziałem w takim kolorze ) wyglądają jak folia z parówek. Po drugie założone są krzywo i kolorystyka zypełnie nie pasuja do reszty. Radziłbym prędzej kupić oplocik czarny (wiele się nie wykosztujesz), termokurczki na wykończenie i zrobić to "pro" .

Co do schematu z frontu - po węgiersku nie było instrukcji ? Co to za mobo?

Pozdrawiam