Wyniki wyszukiwania dla frazy: władza wykonawcza

Na stronie znajduje się 118 rezultatów. Strona 1 z 3

Post

Wysłany: 2008-02-14, 15:51

CytatCytat:

Szanowni Państwo! Nasz projekt opiera się na dwóch filarach - porządku i wolności. porządek to silna władza wykonawcza - Prezydent Rzeczypospolitej, który nie będzie wiązany partyjniackimi rozgrywkami w parlamencie. A czym jest wolność to chyba każdy wie - to są prawa każdego z nas, których nie wolno nikomu naruszyć. To jest wolność. Nasz projekt konstytucji obie te dwie rzeczy zapewnia, toteż umożliwia tym samym nieskrępowany rozwój naszej Ojczyzny.
Jesteśmy oczywiście świadomi, że spadnie na nas fala bardzo ostrych zarzutów. Ale nie mamy żadnych wątpliwości, że jest to najlepsza z możliwych obecnie do uzyskania w naszym kraju form ustrojowych.
Takie coś mógłbym powiedzieć.


Post

Wysłany: 2008-04-05, 12:59

CytatCytat:

władza wykonawcza (burmistrz) i władza wykonawcza (rada)
a od kiedy to rada jest władzą wykonawczą??? bardzo krótkowzrocznie na to patrzysz. dostrzegasz same złe strony. ciekawe czy Ty byłbyś taki uczciwy jak piszesz. każdy obiecuje że będzie uczciwy ale niestety realia są inne. a jeżeli widzisz że ktoś działa nielegalnie to powinieneś wiedzieć ze są różne organy, jak np. prokuratura gdzie się zgłasza takie sprawy. a jak jesteś taki "odważny" że anonimowo o tym chcesz pisać to zawsze możesz złożyć donos.

Post

Wysłany: Pią 26 Gru, 2008

S.parlamentarno-gabinetowy - rząd odpowiada przez parlamentem; rząd i prezydent to władza wykonawcza; prezydent pełni funkcje reprezentacyjne. Występowanie: Belgia, Włochy
S.gabinetowo-parlamentarny - to samo co poprzedni, tylko z większą autonomią dla rządu. Występowanie: W.Brytania,
S.kanclerski - niemiecka wersja systemu parlamentarnego.
S.parlamentarno-komitetowy - najwyższym organem państwa jest parlament. rząd pełni funkcję komitetu wykonawczego parlamentu. Występuje w Szwajcarii.
S.mieszany (semiprezydencki) - władza wykonawcza prezydent i rząd. Dominująca rola prezydenta. Występowanie: Rosja, Francja
S.prezydencki - władza wykonawcza należy do prezydenta. Powołuje on rząd, który NIE odpowiada przez parlamentem. Występuje w USA

Post

Wysłany: Sob 05 Kwi, 2003 1:25 pm

Ustawę ściągnąłem ze strony sejmowej. Reszta wiedzy pochodzi z Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy.
Tutaj nie ma znaczenia w tej chwili kto ma rację. Co jest napisane w ustawie to ja wiem. Każdy czytający i myślący to zrozumie. Mi chodzi o to, że władza wykonawcza jaką jest policja nie ma "oficjalnie" o tym bladego pojęcia. Co z tego, żę będziesz miał rację, jak będziesz jej dowodził przez miesiąc a twoja wiatrówka będzie leżała w jakimś depozycie. Licho wie pod jaką ochroną, a jak będzie miła niezły wygląd to niejedne ręce pewnie ją obejrzą i strzelą sobie w powietrze. :evil:

Policjant nie jest od interprewtowania prawa ( i dobrze ) tylko od jego respektowania. Respektuje zaś to co jest w rozporządzeniach ministra. W sprawie wiatrówek zaś ich nie ma ( jeszcze - mam taką nadzieję ). Może jestem w gorącej wodzie kąpany.

Post

Wysłany: Czw 27 Paź, 2005 3:03 pm

Nie ma zapisu w ustawie, że trzeba być pełnoletnim do zakupu śrutu. Jeśli coś takiego mówi sprzedawca, to poproś o podstawę prawną. Pamiętaj o ochronie danych osobowych i nie daj się zbyć, że to jest w Ustawie o Broni i amunicji (weź ze sobą wydruk ustawy i niech ci pokaże palcem).
Jeśli powoła się sprzedawca, na jakieś wewnetrzne roporządzenia Policji, to pewnie zostaje ci tylko podać do sądu Policję i jej roporządzenie jako niezgodne z ustawą. Policja to władza wykonawcza i nie może zmieniać prawa.
Ale jak nie chcesz mieć kłopotów poproś rodziców, lub wujka :wink:

Post

Wysłany: Pią Maj 04, 2007 16:21

CytatCytat:

A jeśli 99% obywateli zadecyduje, że chcą Ci dokopać, bo masz rude włosy, to też nie będziesz widział problemu?

Moja konstatacja na temat statystyki dotyczyła wskazania, iż większość stanowi o prawie i obyczajach a zgodnie (przynajmniej z deklaracjami) tą większość stanowią katolicy.

Sęk w tym, że ta większość ustanowiła prawo, które obowiązuje wszystkich. Taka jest zasada demokratycznego państwa, nie ma równych i równiejszych. Dalej, o tym czy prawo jest przestrzegane rozstrzygają sądy, a nie jakaś większość poprzez głosowania.
I tego dotyczy problem w tym wątku: władza wykonawcza, zamiast trzymać się prawa ustanowionego przez władzę ustawodawczą, dopuściła się złamania tego prawa. Ty natomiast swoją konstatacją sugerujesz, że skoro 93% społeczeństwa popiera łamanie prawa, to nie widzisz problemu.

Coś Ci się podstawy praworządności pokiełbasiły

Post

Wysłany: Sro Lis 03, 2004 12:28 pm

CytatCytat:

Wydaje mi się, że podałem konrety

CytatCytat:

Brak jeszcze:
- definicji małżeństwa jako związku mężczyzny i kobiety (jest w polskiej)

CytatCytat:

- ochrony życia każdego człowieka (w polskiej jest).

CytatCytat:

TYTUŁ I: GODNOŚĆ
Artykuł II-1: Godność ludzka
Godność ludzka jest nienaruszalna. Musi być szanowana i chroniona.
Artykuł II-2: Prawo do życia
1. Każdy ma prawo do życia.
2. Nikt nie może być skazany na karę śmierci ani poddany jej wykonaniu.

CytatCytat:

Ponadto jest zrębem internacjonalistycznego państwa rządzonego w sposób mało demokratyczny, gdzie zdecydowaną przewagę ma władza wykonawcza. Ponadto oznacza ona demontaż państw narodowych.

To proszę o konkretne zapisy z konstytucji UE, które ilustrują twoją tezę, bo nie lubię, gdy ktoś na wstępie każe mi udowadniać, że nie jestem wielbłądem.

Post

Wysłany: Wto Lis 02, 2004 1:35 pm

CytatCytat:

widzę nie tylko brak odniesienia do Boga w preambule. Brak jeszcze:
- definicji małżeństwa jako związku mężczyzny i kobiety (jest w polskiej)
- ochrony życia każdego człowieka (w polskiej jest).
Ponadto jest zrębem internacjonalistycznego państwa rządzonego w sposób mało demokratyczny, gdzie zdecydowaną przewagę ma władza wykonawcza. Ponadto oznacza ona demontaż państw narodowych.


Wychodzi to poza pierwsze zdanie preambuły. Jak widać stanowi ona zagrożenie dla podstawowych fundamentów moralności, jak życie, małżeństwo, rodzina.
Jakie jest nastawienie wobec chrześcijaństwa widać gołym okiem. Dyskryminacja katolickich polityków, finansowanie zbrodniczego funduszu ludnościowego ONZ, promocja homoseksualizmu. Jak to nie jest występowaniem przeciw Bogu, to czym to jest ?

Post

Wysłany: Wto Maj 01, 2007 19:51

CytatCytat:

jak wiadomo w konstytucja Księstwa Warszawskiego wzorowano się na Konstytucji 3 Maja

VETO! Napoleon odcinał się od Konstytucji 3 maja, uważając ją za zbyt konserwatywną.

Odcinał się, ale nie do końca, a więc jeśli nie wierzysz to tu ci rozpisze w skrócie odpowiedniki w dwóch konstytucjach:

Konstytucja 3 Maja - Konstytucja Księstwa Warszawskiego
Monarchia dziedziczna, władca z dynastii saskiej - Monarchia dziedziczna, władca z dynastii saskiej
Władza ustawodawcza należała do sejmu, a władza wykonawcza do Straży Praw i monarchy, niezależne sądy. - Władza ustawodawcza należała do sejmu, a wykonawcza do Rady Stanu i monarchy, niezależne sądy
Chłopi nie posiadali wolności osobistej, ale zostali "wzięci pod opiekę prawa krajowego" - Chłopi otrzymali wolność osobistą, ale bez prawa posiadania własności.

Zauważasz podobieństwa? Mam wymieniać dalej?

Post

Wysłany: Wto 26 Wrz, 2006

CytatCytat:

Został oskarżony za znieważenie prezydenta. Wielu chciało wstawić sie za nim podczas jego procesu, ale uciekł a teraz policja go szuka, aby postwić go przed sądem. Zapewno do czasu aż go znajdą Ziobro rozkaze wysadzić choćby kazdy kamień pod, którym mógłby sie schować.

CytatCytat:

1.niedobrze jest gdy jedna wladza wchodzi drugiej w parade

Ach, rozumiem. Czyli prezydent nie powinien ułaskawiać niektórych skazanych, bo wtedy władza wykonawcza wchodzi w paradę władzy sądowncizej? Bzdury wypisujesz. W takiej sprawie prezydent mógłby gościa ułaskawić, wystarczy jeden podpis. Ale nie, przecież wszystkie świętości pogwałcił, obraził prezydenta IV Rzeczpospolitej.

Post

Wysłany: Nie 03 Wrz, 2006

W Polsce odkrywają olbrzymie złorza ropy naftowej, gazu ziemnego, diamentów, srebra i złota... Ale co z tego jak Polskie władze nieumieją tego wykorzystać?? sprzedają prawa do eksplatacji złóz czechą za relkiwie jakiegooś świetego, czechy stają się Potęgą i podbijają Polske...

A ja bym chciał żeby stało się coś takiego jak w "Dekrecie" T. Clancego tylko że Polaką... Dla niewtajemniczonych chodzi mi o to żeby w polski parlament w czase gdy znajduje się tam władza ustawodawcza, wykonawcza i jesli to możliwe sądownicza, wleciał boing 747 i nikt nieprzeżył...

Post

Wysłany: 13-06-2005, 14:21

Wymienic:
1. Sposoby recepcji prawa rzymskiego w I Rzeszy
2. Kompetencje sądowe Izby Lordów (do 1948)
3. Reformy Aleksandra I
4. Cechy procesu inkwizycyjnego
5. Kodeksy wzorowane na Code Penal
6. Księgi ABGB

Opisac:
1. Władza wykonawcza w USA
2. Karta konstytucyjna Ludwika XVIII
3. Kodeks Napoleona
4. Ograniczenia w powszechnosci wyborow w XVIII i XIX wieku
5. Teorie kary w Oświeceniu
6. Prawo własnosci w doktrynie cywilistycznej w XIX i XX wieku

Post

Wysłany: 2009-01-29, 18:46

CytatCytat:

a podmioty edukacji?? co to takiego??


Podmioty edukacji

Rodzina- ma konkretne potrzeby. Jej głos jest mało znaczący w dyskursie o edukacji
Politycy i agendy władzy- władza wykonawcza i ustawodawcza. Ten głos jest nie do konca satysfakcjonujący, ponieważ slychać tylko jeden głos w duskursie o edukacji.
Administracja oświatowa- instytucje, gdzie pracują profesjonaliści wykształceni w zakresie pedagogiki.
Elity opiniotwórcze i media – głos słyszalny w mediach, wiedza naukowa jest niemedialna, rzadko kiedy w mediach dopuszcza się ludzi nauki do głosu.

______

a tak od siebie powiem Ci, że między tymi podmiotami powinien zajść dyskurs, jakaś wzajemna relacja, żeby mogło wogóle coś z tego wyniknąć... Jesli chodzi o polityków i administrację to mimo wszystko oni mają najwazniejszy glos. czemu? z prostej przyczyny- mają pieniądze, więc mogą robić co chcą..

Post

Wysłany: 2009-01-08, 20:01

Powoli zaczyna się cosik dziać z odwołaniami jeśli WBE w ten sposób odpowiada jak przedstawił to EzB. Czyli nie powołują się już na błędne opinie w tej sprawie do których byli przyzwyczajeni

A do Rebus
chciałbym zwrócić uwagę na zapis Konstytucji o podziale władzy na ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą w związku z tym nie kwestionuj to co mówi władza wykonawcza bez względu na to z jakiej opcji ona jest.
Jest i koniec prawo nie zmienia się przy zmianie opcji politycznej, nie jest ona mi bliska ale jest i tyle

Post

Wysłany: 23:07, 15 Gru '08

Kwestia UE:

- Wybory nie są rzetelne - poprzedzane były kampanią sponsorowaną przez państwa, mającą typowo "reklamowy charakter", czyli podawania masy argumentów za (czasem idiotycznych czy wręcz fałszywych) i niewielu przeciw.

- Obecnie w Polsce zmieniła się hierarchia aktów prawnych - prawo unijne jest przed ustawami, a nawet w znaczący sposób wpływa na interpretację Konstytucji. Zmieniła się hierarchia organów władzy - Rada Ministrów (władza wykonawcza) przejęła część kompetencji ustawodawczych sejmu (władza ustawodawcza). Wg znajomego prawnika Konstytucja RP ma obecnie w praktyce mniejszą moc od prawa unijnego.
Szczegóły w Przeglądzie Sejmowym, 01/2007, str. 6-21

Post

Wysłany: Sob Lis 04, 2006 01:23

CytatCytat:

]

Ciągle żałuję, że JKM kandyduje na stanowiska, na które nie ma szans zostać wybrany. A czemu on nie wystartuje na burmistrza w jakimś mniejszym mieście? Może warto byłoby spróbować?
Moje poparcie miałby w 100%!


A może na sołtysa?:)

Ustawodawstwo jest o wiele ważniejsze niż władza wykonawcza (ta go nie interesuje).
Z trudem go namówiono...

Ja nie chciałbym by tracił czas na burmistrzowanie w miasteczku .
Lepsze jest kandydowanie na prezydenta W-wy itp , bo więcej można powiedzieć ludziom podczas kampanii itp.

Ale co za różnica? warszawiacy też wiesniacy i też go nie wybiorą.
W dzisiejszej " trójce " wystapił JKM! Dziwne, że go dopuścili.
Mówił , że Marcinkiewicz wydał 10 mln na miss...
O 10.30 będzie w tv, w niedzielę.

Post

Wysłany: Sro Sie 27, 2008 17:53

CytatCytat:

Artykuł czytałem, ważne, że główny zainteresowany jest zadowolony, problem jednak nadal pozostaje nierozwiązany, a zważywszy na wypowiedź Macieja Szabałkina należy spodziewać się dalszego oporu materii.


Opór materii faktycznie jest duży, ale jedno jest pewne, że bez Pana pomocy i inicjatywy Gryfińskiego Przemierza Wyborczego dalsze parlamentarne załatwienie sprawy nie byłoby możliwe. Bez względu na wynik tej "konfrontacji" zasługa Pana ugrupowania jest tym większa, że podjęliście się sprawy trudnej i skomplikowanej z możliwym niepewnym wynikiem. Ale warto. Władza wykonawcza (Burmistrz) musi czuć świeży oddech na plecach i dzięki GPW czuje.
Pozdrawiam.

Post

Wysłany: Pon 28 Sie, 2006

Cóż demokracja ma wiele wad- Jaki lud taka władza, jak większość ludzi jest inteligentna to i władza jest dobra, a jak ludzie to durne bydło to czemu sie dziwimy że władza jest durna?! w demokracji jak władza jest do dupy i posunie się za daleko można ją powstrzymać, np. wykonawcza, ustawodawczą itp... w najgorszym wypadku są wybory Racja jak krót jest dobry to jest git ale jak trafi ci się idiota?! Moim zdaniem dobrze jest rozwiązana kwestia władzy w USA- prezydent posiada sporą władze,a liczba jego kadencji jest ograniczona, przez pierwszą stara się o reelekcje a jak go wybiorą na drugą to stara się być zapamiętany jako wybitny prezydent i/lub zdobyć pokojową nagrode nobla. Prezydent USA jest jednak kontrolowany przez Kongres.

Post

Wysłany: Nie 23 Lip, 2006 15:58

Urzędnicy to władza wykonawcza mająca za zadanie wprowadzanie w czyn decyzji politycznego ze swojej natury rządu.
Dyskusja czy są w ten sposób polityczni, czy nie mija się z celem. Mają być skuteczni i tyle. W sensie moralnym mają tak samo stać na straży porządku ustrojowego jak każdy obywatel niezależnie od tego w jaki sposób głosował.
Anarchia i działanie na szkodę demokratycznie wybranego rządu powinno być ścigane prawem. W nastęnych wyborach masz demokratyczne prawo głosu i to wyczerpuje obowiązek państwa wobec Ciebie teufel.

Post

Wysłany: Sob 18 Sie, 2007

CytatCytat:

[quote
Dowiedziono, że Eichman był Polakiem. Działał na rzecz "dwójki" (polskiego wywiadu). Realizował plan eksterminacji polskich Żydów - co wg historyków z Badenii było w interesie polskim. Doprowadził do zatwierdzenia Ost Plan II, który zakładał utworzenie państwa federacyjnego Polski i III Rzeszy. Władza wykonawcza miała należeć do Bolesława Krysiaka (Związek Jaszczurczy) i Adolfa Hitlera. Na centrum dowodzenia wybrano Zamek w Książu. Wspólny cel zjednoczonej Europy lokował się na Wschodzie.


gdzie dowiedziono? tak zapytam...
pewnie w "poznaj żyda"
najbardziej mi sie podoba pomysł państwa federacyjnego polski i rzeszy myślałem że pierdolne ze śmiechu

Post

Wysłany: Nie 17 Cze, 2007

CytatCytat:

"During German nights and days
Adolf Eichman would lead the way
For the cause of White salvation
Victory, for our race and nation"


Dowiedziono, że Eichman był Polakiem. Działał na rzecz "dwójki" (polskiego wywiadu). Realizował plan eksterminacji polskich Żydów - co wg historyków z Badenii było w interesie polskim. Doprowadził do zatwierdzenia Ost Plan II, który zakładał utworzenie państwa federacyjnego Polski i III Rzeszy. Władza wykonawcza miała należeć do Bolesława Krysiaka (Związek Jaszczurczy) i Adolfa Hitlera. Na centrum dowodzenia wybrano Zamek w Książu. Wspólny cel zjednoczonej Europy lokował się na Wschodzie.

Post

Wysłany: Sob Lis 03, 2007 7:49

CytatCytat:

Nie pochwalałem niektórych posunięć PiS na tej niwie, ścigania wszystkich jak leci o odmiennych poglądach, ale widać jak na dłoni, że zaczyna sie to samo w wykonaniu sił sprzyjających PO.

Panowie mieszanie sądu do polityki jest deczko niepoważnym .. Według konstytucji RP sąd jako osobna dziedzina władzy nie podlega nikomu. Władza wykonawcza , ustawodawcza i sądownicza. Doszukiwanie sie że to PO stoi za tym jest grubym nieporozumieniem..
Wszyscy miłośnicy PiS niech pamiętają za rządów PiS- żywność zdrożała prawie 70 procent średnio.. To tak dla uspokojenia tych wszystkich co będą gloryfikować PiS

Post

Wysłany: 2008-02-11, 13:05

CytatCytat:

Co póki co zawarte jest przede wszystkim w Konstytucji (żeby nie grzebać):
- system półprezydencki/mieszany/czyli dokładnie jak we Francji
- władza wykonawcza: Prezydent
- władza ustawodawcza: Senat
- podział terytorialny: dwustopniowy, gmina -> województwo
- neutralność religijna, wszystkie wyznania równe
- kadencja Sejmu: 4 lata, Prezydenta: 5 lat
- do Senatu, jako, że jest mniej ważny, wybierają 18 latkowie, kandydują 21 latkowie
- na Prezydenta, jako, że ważniejszy, wybierają 20 latkowie, kandydują 30 latkowie
- państwo unitarne, stolica - tymczasowo Poznań (Warszawa została skażona)

Propozycje:
- kadencja Prezydenta 2/3 lata

Do załatwienia:
- kompetencje Prezydenta w sferze legislacji
- kompetencje władzy ustawodawczej

Post

Wysłany: Nie Sie 24, 2008 12:01

CytatCytat:

Michalkiewicz pisze: "W świetle tych okoliczności, mając przez cały czas Królową i to Królowa żyjącą , której prawa do Korony Polskiej nigdy przez nikogo nie zostały podważone, zaś przez papieża Piusa XI na prośbę Episkopatu Polski w 1923 roku - potwierdzone i to potwierdzenie jest corocznie 3 maja odnawiane, Polska tak naprawdę nie jest republiką, tylko monarchią.

Michalkiewicz dokonuje zamachu stanu? Konstytucja mówi, iż najwyższą władza wykonawcza w Rzeczpospolitej Polskiej jest prezydent = zwierzchnik sił zbrojnych. Monarchia mu się marzy... hehehe i do tego jeszcze polska załoga na Kremlu co? Taka pisanina jest niebezpieczna. Na szczęscie nikt nie bierze tego poważnie. W przeciwnym wypadku pan Michalkiewicz już tłumaczyłby sie przed ABW.

Post

Wysłany: 30.09.2007 (N) 15:46

Chwila, chwila.

Zostały złożone wnioski o votum zaufania dla obecnych ministrów, które powinny zostać głosowane. W sytuacji gdy, rząd albo minister, który wotum zaufania nie uzyskał musi się podać do dymisji, choć np. premier może zostać jeszcze raz zgłoszony i jeszcze raz ubiegać się o poparcie parlamentu w tzw. "trzecim kroku konstytucyjnym".

Zresztą władza wykonawcza, to także prezydent, premier, więc Twój argument

CytatCytat:

jeden wielki burdel bo władza wykonawcza przestaje istnieć.

jest nietrafiony, ba wskazujący na Twoją nieznajomość zagadnień o których piszesz.

Polecam lekturę art. 160-162. Konstytucji RP

Zresztą prawnicy i konstytucjonaliści sugerują, ze manewr, który został zastosowany może być niezgodny z konstytucją. Czy takich rządów chcemy, które w imię trzymania się przy władzy balansują na granicy "szemranych" posunięć

Post

Wysłany: 30.09.2007 (N) 15:35

Później ich powoływać na nowo. Bądźmy poważni. Mistrzostwem był ostatni ruch - odwołanie ministrów i powołanie ich na nowo. Żeby było śmieszniej, Fotyka reprezentowała Polskę na arenie międzynarodowej jako prywatna osoba Exclamation.

Jemu zapewne chodziło o co innego.

Skoro tak mówisz. To idźmy dalej PO odwołuje ministrów nie powołując nikogo innego. CO mamy?? jeden wielki burdel bo władza wykonawcza przestaje istnieć.

Złączono Posta: 30.09.2007 (Nie) 16:36
Nie bądź śmieszny, to są tylko i wyłącznie deklaracje (BTW nie poparte wcale przez LID).

Aha czyli polityk może mówić co chce i nie będzie z tego rozliczany.

Post

Wysłany: Pt, 25 paź 02, 01:19

CytatCytat:

Fajnie, że władza musi pokornieć raz na cztery lata. Chodzą teraz byli radni jak jałmuznicy, kłaniają się sąsiadom, wciskają ulotki, uśmiechaja się do ludzi. Podobno strasznie dużo ich to kosztuje wyrzeczenia. Co drugi stary radny jedzie na lekach uspakajajacych.
A jeszcze niedawno zwykłych ludzi na ulicy, te paniska nie rozpoznawały.


Sokorniała uchwałodawcza bo już rozwiązana,ale wykonawcza teraz to som PANY. Zobacz co się dzieje w Urzędzie, poczytaj gazetu

Post

Wysłany: Cz, 9 lut 06, 11:33

CytatCytat:

Wcale się nie dziwię,jeśli powiatem rządzą ludzie do tego nieprzygotowani,może Pargieła trochę się nauczył????(w RYTWIANACH) ale zarząd powiatu??-weterynarz i były milicjant???


Aleś kolego namieszał !!
Wymieniłeś profesje członków prezydium rady powiatu......władzy ustawodawczej .....dla pełnej informacji ..drugi v-ce przewodniczący to były naczelnik miasta .
A zarząd powiatu to władza wykonawcza.
Starosta.
V-ce.
i czterech członków.

Post

Wysłany: N, 16 lip 06, 11:00

CytatCytat:

No cóż...Hijacker, jeśli już kwestie etyczne są tak istotne, wyjaśnij mi jaki (poza czystym rachunkiem matematycznym) sens miało powołanie do rządu przestępcy skazanego prawomocnym wyrokiem sądu?


Pokaż mi przepis, który tego zabrania. Widzisz i znowu schodzi temat na Leppera. Tak właśnie robią zwolennicy PO i SLD. Odwrócić kota ogonem, ale do naszego sędziego się nie czepiamy, ale odwrócimy uwagę i doczepimy się do pisowskiego "państwa prawa". Zawsze to działa. Nikt nie protestował, że taki sędzia jest w TK tylko każdy mówi, że TK jest teraz zagrożone.

Jeszcze raz napiszę, w Polsce zawsze władza wykonawcza zawsze miała wpływ na TK. Takie mamy prawo.

CytatCytat:

Rola Trybunału jest orgomna. To ostatni bastion chroniący nas - obywateli - przed, często chybionymi, pomysłami polityków. Dlatego powinien być apolityczny.


A w jaki sposób może być apolityczny jak sędziowie są wybierani przez polityków?

Post

Wysłany: Cz, 13 wrz 07, 21:12

CytatCytat:

Poparłbym Iskrowego na posła. Nadaje się bo na Wiejskiej wystarczy tylko podnosić rekę do głosowania tak jak nakazuja, a i miasto odetchnęło by z ulgą


Najlepszy Tata (w tiszercie o takiej treści da sie czasami spotkać wieczorami naszego Burmistrza przemykającego opłotkami po Pipale))
może okazać się ....najlepszym posłem (umiłowana władza ustawodawcza)
Naszej Ziemi Staszowskiej . i.....lewicy generalnie.
Jak sobie radzi jako władza wykonawcza......wszyscy widzą od dziewięciu miesięcy.
Dajmy chłopu szanse.
Andrzej na Wiejską....a wszyscy poczujemy sie lepiej.

Post

Wysłany: Śr 09 mar, 2005 12:41

W USA nie ma dacyzji których prezydent nie może podjąć samodzielnie (z wyjątkiem ustaw). Interwencja / zajęcie państwa są w domenie władzy wykonawczej - w przypadku USA władza wykonawcza jest bardzo jednoosobowa - prezydent, którego tylko wspierają sekretarze. To nie tak jak u nas, że jest jakiś rząd, albo jak w Anglii, że istnieje Gabinet i Rząd.

Prezydent USA może podejmować wiele decyzji i ma bardzo mało ograniczeń. Co prawda Kongres mógł później nie sfinansować wojny na Filipinach, albo nie ratyfikować Traktatu Paryskiego, ale jeśli chodzi o samo zajęcie Filipin to decydował jednoosobowo (może za głosami doradców) prezydent.

Post

Wysłany: 06 mar 2007 23:06

Aż ręce świerzbią, władysławie. Ale to nie takie łatwe. Kiedy powstawała Krajowa Rada Sądownictwa michnikoidy cmokały ze szczęścia, że teraz to będzie piękny i prawdziwie niezależny wymiar sprawiedliwości. Niezależny od kogo? Do tej pory współpracę z bezpieką ujawnił tylko JEDEN sędzia, a przeciez nie trzeba udowadniać, że aby w PRL-u zostać sedzią, trzeba było mieć ubecki placet. Pierwsza i druga władza - ustawodawcza i wykonawcza - nie mogły przecież nie mieć kontroli nad władzą trzecią - sądowniczą Pierwsze kadry ludowej sprawiedliwości stanowili funkcjonariusze, którzy często po krótkich i nie wyczerpujących intelektualnie kursach przywdziewali sędziowskie togi, dając początek rodzinnym tradycjom. Bez oczyszczenia zatem stanu sędziowskiego nie sposób mówić o państwie prawa.

Post

Wysłany: 2008-03-17, 12:01

Witam!

Dzis przypada nam rocznica uchwalenia konstytucji marcowez z 1921. Pierwszej pelnej konstytucji (pomijajac tak zwana mala konstytucje z 1919r) po uzyskaniu niepodleglosci w 1918r. Rzecz bardzo wazna dla kazdego Polaka i istotny fakt historyczny. Zapraszam do czytania!

Konstytucja marcowa 1921, Ustawa z dnia 17 marca 1921 r. – Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. Nr 44, poz. 267) weszła w życie 1 czerwca 1921. Składała się z siedmiu rozdziałów. Wprowadzała ustrój republiki demokratycznej o parlamentarno-gabinetowym systemie rządów. Władzę zwierzchnią (art. 2) przyznawała Narodowi (bez normatywnej jego definicji, gdyż ustrojodawca oparł się na stanowisku doktryny francuskiej, uznającej naród za zbiorowość polityczną wszystkich obywateli państwa, bez względu na ich przynależność etniczną), który nie sprawował jej sam, lecz za pośrednictwem specjalnych organów, zbudowanych zgodnie z Monteskiuszowską koncepcją trójpodziału władz (art. 2 in fine).

Władza wykonawcza sprawowana była przez premiera, Radę Ministrów, podporządkowanych Sejmowi, oraz Prezydenta, którego decyzje wymagały zatwierdzenia przez rząd. Prezydenci, którzy byli wykonawcami tej konstytucji to: Gabriel Narutowicz, Stanisław Wojciechowski i Ignacy Mościcki (po śmierci Narutowicza i ustąpieniu Wojciechowskiego obowiązki Prezydenta dwukrotnie pełnił Marszałek Sejmu Maciej Rataj).

Pozdrawiam
Cezary Snochowski

Post

Wysłany: 26 Listopad 2008, 19:37

Poprzez wielomiesięczne negocjacje Sejm Ustawodawczy 17 III 1921 r. uchwalił konstytucję Rzeczpospolitej Polskiej. Państwo polskie w myśl nowej konstytucji stało się republiką parlamentarną, z typowym Monteskiuszowskim podziałem władzy. Ustawa przewidywała dwuizbowy system parlamentarny, którego skład był wybieralny w pięcioprzymiotnikowych wyborach powszechnych. Projekty ustaw były przyjmowane przez sejm, następnie trafiały one przed oblicze senatu który mógł nanosić poprawki. Sejm mógł je przyjmować bądź też odrzucać większością 11/20 głosów. Władza wykonawcza spoczęła w ręku prezydenta i rządu. Wybory prezydenta dokonywały się poprzez Zgromadzenie Narodowe. Jego kadencja liczyła sobie 7 lat. Prezydent miał prawo zwoływania sejmu oraz jego rozwiązania, ale jedynie za zgodą 3/5 senatorów. Mianował on także premiera a na jego wniosek poszczególnych ministrów. Prezydent podpisywał ustawy, ale jedynie z kontrasygnatą premiera i odpowiedniego ministra. Nie posiadał prawa weta. Rola prezydenta była wiec ograniczona i w sumie tyczyła się jedynie funkcji reprezentacyjnej.
Konstytucja marcowa zawierała szereg praw i obowiązków obywatelskich. Konstytucja gwarantowała ochronę życia, wolności, mienia bez względu na rasę, narodowość czy wyznawaną religię. Gwarantowała równość wszystkich wobec prawa. Wszelkie przywileje stanowe czy rodowe nie istniały. Urzędy były dostępne dla wszystkich obywateli.
Konstytucja marcowa nawiązywała do francuskiego modelu ustawy zasadniczej. Powszechnie uważa się ją za jedną z najbardziej demokratycznych konstytucji europejskich.

Jak oceniacie tą konstytucję? Czy była ona dostosowana do ówczesnych realiów? czy spełniła swoje zadanie? jakie ewentualne wady dostrzegacie które mogłyby zaważyć na dalszym losie II RP?
Zapraszam

Post

Wysłany: 2008-04-03, 07:22

Parcie do władzy ma najczęściej jeden cel - dorwać się i nachapać, załatwić swoje interesy, uzyskać koncesje. Sprawy społeczne znajdują się zwykle na drugim lub trzecim planie. W stosunkowo krótkim czasie (tak jest również i w Przedborzu) władza wykonawcza (burmistrz) i władza wykonawcza (rada) tworzą TWA, w którym ręka rękę myje. Temu coś się umorzy, temu się kogoś zatrudni, onemu zrobi się kawałek drogi, czy chodnika i hulaj dusza, piekła nie ma! Burmistrz robi co chce, rada się nie wtrąca, udając że jeszcze na cokolwiek ma wpływ.
Jeżeli chcemy uniknąć tego rodzaju sytuacji to w przyszłych wyborach powinniśmy stawiać na ludzi z autorytetem, ludzi znanych nam, o których wiemy, że nie sprzedadzą się za stanowisko, kawałek chodnika itp. Powinniśmy namawiać do kandydowania ludzi o szerszych horyzontach niż tylko własna ulica i jej problemy. Radny od 100 metrów chodnika na ulicy Zadupnej to żaden radny. Nasz wybraniec powinien znać problemy gminy i środowiska które reprezentuje. Powinien przynajmniej wiedzieć co jest dobre, a co złe dla miasta. Nasza rzeczywistość jest jednak taka- wybierani są ludzie bez elementarnej wiedzy, mało tego- ludzie którzy nawet nie chcą się uczyć. A może by tak wprowadzić egzaminy testowe dla kandydatów na radnych. Zdajesz- możesz kandydować, nie zdajesz- nie możesz kandydować. Pozwoliłoby to już na wstępie przynajmniej częściowo oddzielić ziarno od plew. Ja osobiście wprowadziłbym też sprawdzian pod nazwą- czy kandydat na radnego umie mówić. Są bowiem tacy radni, co to przez całą kadencję potrafią gęby nie otworzyć. I po co komu taki (taka) radny? Cywilizuję się !

Post

Wysłany: 2009-01-06, 10:58

Pozwolę sobie jeszcze raz przytoczyć treść art. 1, z tego zapisu jasno wynika o świadczeniach z ubezpieczeń społecznych

Art. 1. 1. Ustawa określa:
1) warunki nabywania prawa do świadczeń pieniężnych z ubezpieczeń emerytalnego i rentowych;
2) zasady ustalania wysokości świadczeń;
3) zasady i tryb przyznawania oraz wypłaty świadczeń.

Co w tym temacie ma do powiedzenia władza wykonawcza w osobie ministra konstytucyjnego:
Funkcjonujący w Polsce do końca 1998 r. system ubezpieczenia społecznego nie obejmował żołnierzy zawodowych i funkcjonariuszy tzw. służb mundurowych. Ta kategoria osób była objęta odrębnym systemem zaopatrzeniowym, w którym emerytura przysługuje bez względu na wiek po 15 latach służby i jest wypłacana ze środków budżetu państwa, bez obowiązku opłacania składek.

Przeprowadzona w 1999 r. reforma ubezpieczeń społecznych zakładała wyeliminowanie w przyszłości odrębnych systemów świadczeń dla funkcjonariuszy tzw. służb mundurowych. Dlatego od 1999 r. systemem ubezpieczeń społecznych objęto osoby, które do zawodowej służby wstąpiły po 1 stycznia 1999 r., tj. po dniu wejścia w życie ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2004 r. Nr 39, poz. 353 z późn. zmian.). Prawo do emerytury lub renty miało im przysługiwać na tych samych zasadach, jakie określono dla ogółu osób objętych ubezpieczeniami społecznymi. Jedynie żołnierze zawodowi i funkcjonariusze służb mundurowych, którzy wstąpili do służby przed 2 stycznia 1999r., mieli zachować prawo do emerytury lub renty na dotychczasowych zasadach określonych w ustawach o zaopatrzeniu emerytalnym.

Podsumowując bez względu na to kiedy przeszliśmy na emeryturę służbę rozpoczęliśmy przed 2 stycznia 1999r czyli zachowaliśmy prawo do takiej emerytury jaką mieliśmy

Post

Wysłany: 2008-02-15, 10:50

CytatCytat:

Konferencja prasowa RWP
Ruch Wielkiej Polski zorganizował konferencję prasową na którą zaproszono dziennikarzy wszystkich ogólnopolskich mediów. Przedstawiono na niej projekt konstytucji. Wypowiedzi liderów partii były z konieczności krótkie.

Dziś chcemy przedstawić wam Rodacy projekt konstytucji Ruchu Wielkiej Polski. Niestety zdajemy sobie sprawę iż demokraci których interesują tylko stołki nie pozwoliliby nam wprowadzić normalności. Czyli silnej ręki. Jednak nasza konstytucja zapewnia Prezydentowi - wodzowi i ojcu Narodu - bardzo duże możliwości rządzenia państwem. Wszelkie wolności obywateli są zabezpieczone. Wierzymy iż prostytuanta popisze się choć trochę przyzwoitością i poprze nasz projekt.

CytatCytat:

Szanowni Państwo! Nasz projekt opiera się na dwóch filarach - porządku i wolności. porządek to silna władza wykonawcza - Prezydent Rzeczypospolitej, który nie będzie wiązany partyjniackimi rozgrywkami w parlamencie. A czym jest wolność to chyba każdy wie - to są prawa każdego z nas, których nie wolno nikomu naruszyć. To jest wolność. Nasz projekt konstytucji obie te dwie rzeczy zapewnia, toteż umożliwia tym samym nieskrępowany rozwój naszej Ojczyzny.
Jesteśmy oczywiście świadomi, że spadnie na nas fala bardzo ostrych zarzutów. Ale nie mamy żadnych wątpliwości, że jest to najlepsza z możliwych obecnie do uzyskania w naszym kraju form ustrojowych.


Post

Wysłany: 2009-01-13, 20:51

Trójpodział władzy to podział funkcjonowania państwa spopularyzowany przez francuskiego filozofa Monteskiusza.
Władza dzieli się na :

-władzę ustawodawczą stanowioną obecnie najczęściej przez parlament, który tworzy prawo
-władzę wykonawczą będącą w rękach prezydenta lub rządu, który wprowadza prawo w życie
-władzę sądowniczą sprawowana przez sądy i trybunały, wydające wyroki na podstawie obowiązującego prawa

Wszystkie trzy rodzaje władzy powinny być niezależne od siebie i jednocześnie nawzajem się kontrolować.
Trójpodział zyskał uznanie jeszcze w XVIII w.
Obecnie jest to najbardziej rozpowszechniony system sprawowania władzy na świecie.
Polska stosuje trójpodział władzy.

Władza ustawodawcza - Część trójpodziału władzy polegająca przede wszystkim na ustanawianiu obowiązującego prawa.
Tworzenie prawa jest podstawowym obowiązkiem parlamentu.

Władza wykonawcza - Część trójpodziału władzy polegająca na wykonywaniu zadań państwowych mających na celu dobro państwa.
Wprowadza ona prawa i obowiązki obywateli w życie, jeśli zgodne są one z konstytucją.
W Polsce organami władzy wykonawczej jest prezydent, premier i rząd.
Organem władzy wykonawczej jest także Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji; umocowana w Konstytucji RP ma prawo wydawania rozporządzeń.

Władza sądownicza - Część trójpodziału władzy polegająca na wydawaniu wyroków na podstawie prawa.Organami władzy są sądy i trybunały.Organy są nie zawisłe, czyli wydają wyroki z godnie z konstytucją prawem i własnym sumieniem.

Post

Wysłany: 20 kwi 2008 13:12

Nawiązując do mej parafrazy myśli Konfucjusza, spróbujmy rozważyć aktualny stan IIIRP, w świetle relacji elementów triady: WŁADZA , INTELIGENCJA i LUD-NARÓD!
1.WŁADZA - formalnie to ciała: ustawodawcze i wykonawcze i sądownicze, ale w rzeczywistości, decydent PANUJĄCY – pozostaje w cieniu, podobnie jak I wiele JEGO instytucji polityczno-finansowych, wyjętych konstytucyjnie spod kontroli WŁADZY formalnej.
- Władza Ustawodawcza – parlament wykreowany w partyjniackich wyborach proporcjonalnych, reprezentujący głównie interesy, a nie światopoglądy +/-połowy ludności tego kraju. Ponadto, przynależność partyjna posłów i senatorów, nie gwarantuje ich lojalności wobec swych partii i elektoratów! O stanowisku posłów i senatorów, wobec spraw gospodarczych i politycznych, decyduje PANUJĄCY, dysponujący pełnym dossier deputowanych.
- Władza wykonawcza, czyli grono zarządzająca tym krajem, rekrutuje się z pośród osób miernych, biernych ale wiernych zwycięskiej partii. Wszelkie objawy samodzielności tych figurantów, w obszarze pro-państwowego działania, są natychmiast sankcjonowane utratą intratnego stanowiska.
- Władza sądownicza – to niemal państwo w państwie, o strukturze par excellence korporacyjnej, zbliżone do Instytucji Mitu. Scementowane: nepotyzmem, integracją interesów politycznych i materialnych; właściwych kastom nowobogackim, usiłującym uszlachcić się w dowolnym reżimie. Stąd też, najczulej wsłuchujące się w intencje PANUJĄCEGO, czego wyrazem są zwykle orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego.

Ps.
Proszę o uzupełnianie tej części charakterystyki WADZY III RP.
Cdn.

Post

Wysłany: 08 maja 2008 17:53

CytatCytat:

Spektrum jest dosyć szerokie.

@ TheUnnamed

Jestem poniekąd zadowolony, że pokawałkował Pan moje wypracowanie, ponieważ każdy kawałek z osobna sam się broni (broni, jak może), a ilekroć ma charakter ogólny – zostawia pole do domysłów, co dobrze robi domyślającym się.

Dodam tylko, że w mojej rodzinie rządzi rząd (premier Rozpuszczalnik i minister bez teki, Rozpuszczalnikowa), uchwały uchwala parlament w składzie R&R, władza wykonawcza i ustawodawcza personalnie się pokrywają, sądownictwo jest jak najbardziej zależne od obu władz, a środki masowego przekazu są i zależne i uczciwe, bo nad tym czuwa sumienie, odświeżane w niedzielę rano, oraz w pozostałe ranki, południa i wieczory.
Ryzyko, że decyzje rządu okażą się błędne istnieje, ale rząd wskaźnikom gospodarczym przygląda się bez padania na kolana, a o żadnych mondializmie mowy nie ma, bo niechby sąsiad coś na siłę, albo w oparciu o jakieś prawo spróbował, to trup zimny i łopatą po dupie.

Pedalstwo nie jest tolerowane, a abonament pism feministycznych wygasł, zanim powstał.
(Chyba nikt nie uzna mojego domowego ustroju za faszyzm? Powodzi się nam całkiem nieźle, a pracę zmieniamy nie tylko w funkcji wysokości pensji, ale również przy uwzględnieniu własnych przyjemności i skłonności.)
Rozgadałem się, aby zaookrąglić nieco ramki obrazka, który z liberalizmu może i coś ma, ale nie mam pojęcia co.

Pozdrawiam,
R.

Post

Wysłany: 14 Grudzień 2007, 21:55

SDL - socjaldemokracja, idea sprawiedliwości społecznej, wartości demokratyczne, równość, główne cechy lewicy, neutralność światopoglądowa
na pierwszym miejscu parlament
spoleczna gospodarka rynkowa (najpierw zajac sie gospodarka, pozniej zabezpieczeniem socjalnym)
eurontyzjasci, akceptuja NATO

PiS - konserwatywno-chadecka, Konserwatyzm, tradycja, wartości chrześcijańskie katolickie i narodowe
silna władza wykonawcza
"gospodarka rynkowa" kontrolowana przez państwo
europopulisci - w zaleznosci od pogladow spoleczeństwa sa za lub przeciw

PO - republikanska/liberalna - Łączenie wolności jednostki z silnym państwem i rozwojem idei społeczności lokalnej, wartości demokratyczno - konserwatywne
sa za silniejsza władza prezydenta, likwidacja senatu i wyborami większośćiowym z jednomandatowymi okregami wyborczymi
naleza do grupy eurointegracyjnej, sa za NATO,

PSL - ludowa - neoagraryzm, wartości chrześcijańskie, tradycja
sa za oprzewazajaca rola parlamentu
za regulowana gospodarka rynkowa (tzw trzecia droga)
eurorealisci, za nato

Post

Wysłany: Cz, 13 mar 08, 10:37

Nie bardzo rozumiem Chickenku dlaczego w zwróceniu przeze mnie uwagi na istne Himalaje dzielące wykształcenie na szczęscie byłego już ministra sprawiedliwości i obecnego, dopatrujesz się paradoksu, bo przecież nawet dla takiego prawniczego neptka jak ja, różnica na korzyść tego drugiego, używając ulubionego pleonasmu również już na szczęście byłego premiera, jest porażającą wprost oczywistą oczywistością.

Abstrahując zaś od tego jednego tylko, choć fundamentalnego atrybutu odróżniającego ministra od błazna muszę dodać, że nasz zaoceaniczny interlokutor ni w ząb nie czuje śmieszności swego bezkrytycznie propisowskiego józiolenia, bowiem zamroczony kaczym amokiem zdaje się nie dostrzegać, że praktyki trefnisia z Krakowa wyniesionego przez polskie gumno na ministerialny stolec prowadziły w prostej linii do uwikłania sądownictwa w identyczne zależności, jak te z czasów ludowej Ojczyzny do której nasz emigrant niezmiennie zieje wyjątkowo płomiennym uczuciem

Addendum - niejaki Charles Louis de Secondat baron de la Brede et de Montesquieu bez mała trzysta lat temu pouczał, że państwo powinno zapewniać wolność myśli, sumienia, słowa i druku, ale owe wolności zapewnia tylko to państwo w którym prawa są dobre i przeniknięte "duchem umiarkowania", oraz gdy władza ustawodawcza, wykonawcza i sądowa jest od siebie oddzielona i wzajemnie zrównoważona - niestety dramatycznie niedouczone Ziobro i takaż reszta kaczej kamaryli owładniętej poczuciem misji zdaje się mieć głęboko w doopie ponadczasowe i ponadustrojowe nauki starego masona.....

Post

Wysłany: 16-03-2006, 14:30

CytatCytat:

Jeśli natomiast polityk, a już w ogóle jeśli jeden z szefów partii rządzącej zachowa się jak prostak nie umiejący zachować spokoju i dobrać odpowiednich, cenzuralnych słów, to kładzie się to cieniem na cały kraj.

CytatCytat:

Oczywistym jest, że Tusk nie będzie pałał miłością do PiSu. Ale porównaj sobie może słowa jakich użył Tusk, ze słowami jakich używają Jarosław i Ludwik.

CytatCytat:

ludzie, którzy nosili na swoich sztandarach hasła i solidarności i wolności dziś proponują władzę, która ma zlikwidować z takim trudem budowane niezależne instytucje, które są gwarancją wolności ludzi(...) w tym szale aby ogarnąć wszystko, w tej namiętności, aby kontrolować i panować nad wszystkim pomyśleli i realizują dzisiaj naprawdę diaboliczny pomysł, aby położyć łapę także na pieniądzach ludzi"

CytatCytat:

każda partia polityczna, która 16 lat po odzyskaniu niepodległości Polski ponownie wyciąga swoje ręce po uprawnienia, swobody, pieniądze Polaków, jest władzą która jest zarażona bakcylem komunizmu. Niczym się nie różni od poprzedników sprzed 1989 roku (...)bank centralny może być niezależny tak długo, dopóki nie ma innego zdania niż władza wykonawcza, a wolne media mogą być niezależne tak długo, dopóki nie krytykują władzy

CytatCytat:

W wolnej Polsce miała panować wolność słowa, a telewizja publiczna miała być rzetelna i bezstronna. Nigdy jeszcze w ostatnim dziesięcioleciu nie odeszliśmy od tych wartości i standardów tak daleko

Post

Wysłany: Wto 21 Lut, 2006

LoL!!! Nie wyrobie z wami… Wiecie, co oznacza trójpodział władzy? To jedna z najważniejszych zasad demokracji, oznaczająca, że władza ustawodawcza, sądownicza i wykonawcza nie może być w jednych rękach i dlatego właśnie „kwaczący drób” nie ma racji bytu w takiej postaci, w jakiej teraz jest!!! Prezydent z partii rządzącej? To najgorsze, co mogli zrobić wyborcy… Nie ma szans, żeby Kaczory dały rade poprawić sytuacje w Polsce, to kolejne 4 lata rządów kryzysu i afer… Wy myślicie, że co drób nam pomoże? GÓWNO nam da!!! Nadal będziemy musieli do wszystkiego dochodzić sami i żaden kaczy łeb tego nie zmieni! Ale to wbrew pozorom dobrze… Zachód nas zalewa? Więc niech słabi utoną! Takie życie… Albo dojdziemy sami do perfekcji i w swojej dziedzinie stłamsimy zachód, albo zachód stłamsi nas i będzie po Polsce! I radze obejrzeć się na historii Chin i Japonii, Japonia walczyła z zachodem i wiele na tym zyskała, a Chiny się odcięły i stały się chorym człowiekiem Azji, zastanówcie się, co jest leprze walka, czy schowanie głowy w piasek?

Post

Wysłany: 2008-03-03, 23:21

Jedno trzeba powiedzieć...smok w pewnym momencie....nie wiem po Hordzie i Korze pękł...Jestem za pełnym Resetem ale np.podarowaniem KAŻDEMU w zależności od Zabójstw Smoka punktów smokobójstwa...np ja mam z 1000 to 100,ale temu co ma 500 np.70 itd...zmniejszy dystans i od razu zróżnicuję graczy.
JEDEN SERWER.Nie dzieli się firmy na dwie oddzielne przed zreformowaniem chyba że syndyk chce rozmydlić majątek.
Teraz jak poczytałem...
Władza - wykonawcza - admini
władza - ustawodawcza- JOGI + reprezentacja graczy ( LIderzy Gildii)
władza - sądownicza - admni ( 5 ? ) , JOgi i 5 graczy wybieranych powszechnie w każdym mieście.
JAk smok ma życ musi być coś jak w real co zmusi do działania i awansu.Zróżnicować graczy w zależności od stopnia zaangażowania.Nie tylko Załoga i potencjalni banowicze.
Musi być coś co różnicuje graczy.Zmusza np.do trzymania formy w odgrywaniu postaci.
Bo obecnie mogę być Księciem a Żebrak powie mi że urywa mi łeb i dupa zbita...Mogę napisać to samo...albo gorzej

PYTANIE NAJWAŻNIEJSZE PO CO JEST SMOK ??? To pytanie dla Was , dla Jogiego itd...
DLa mnie to ZABAWA ale wolę ją maksymalnie urealnić.

Moje zmiany to zmiany organizacyjne i wybory,czy rozdzielanie darowanych punktów już widziałem.
Co do gildii MUSZĄ nawiązywać do KRAINY...patrz Historia albo Postacie np.Deus...Wybaczcie IPS...OK.Jest to fajne ale może napiszcie że jesteście elfami co jedzą muchomory i stąd te różowe wizje...zawsze to też NAWIĄZANIE do smoka.

To powiedział Boski a zarazem Skromny ŚLepowron....

P.s. Szukam pielęgniarki bo się zestarzałem....tylko PANIE Levuś he he

p.s.2 natychmiast kupuję refy jak tylko będzie można choć to chamstwo ale cóż...wybaczcie l

Post

Wysłany: Wto Sty 27, 2009 10:59 pm

Uchwała Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia Oddział w Piotrkowie Tryb. z dnia 27 stycznia 2009 roku

Członkowie Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia Oddział w Piotrkowie Trybunalskim z zaniepokojeniem stwierdzają, iż do dnia dzisiejszego władza ustawodawcza i wykonawcza nie spełniły postulatów środowiska sędziowskiego sprecyzowanych w dniu 25 października 2008 roku w uchwałach Zebrania Delegatów SSP Iustitia. Zmusza nas to do kontynuowania protestu we wszystkich formach określonych w uchwale protestacyjnej, to jest tygodniach bez wokand oraz powstrzymywania się przez sędziów od udziału w pracach komisji wyborczych. Dlatego zwracamy się do wszystkich sędziów o wzięcie czynnego udziału w akcji protestacyjnej organizowanej przez Stowarzyszenie.

Stosownie do postanowień statutu SSP Iustitia najwyżsżą władzą naszego Stowarzyszenia jest Zebranie Delegatów, zaś Zarząd Stowarzyszenia jedynie realizuje uchwały Zebrania Delegatów. Przypominamy, iż w uchwale Zebrania Delegatów z dnia 25 października 2008 roku w sprawie protestów Zarząd Stowarzyszenia został upoważniony do zawieszenia akcji protestacyjnej za czas oznaczony wyłącznie w sytuacji, gdy wszystkie nasze postulaty zostaną spełnione.

Post

Wysłany: 17.09.2008 14:15

historia
do poprzedniego tematu:
Bitwa Warszawska - cud nad wisłą 15-16.06.1920r. Pokój w Rydzy dla Polski zachodnia Białoruś i zachodnia Ukraina (wzdłuż rzeki Dźwiny i Zdrucza.).

09.1920 r. - przyłaczono do Polski Wilno z Wileńszczyzną.

T: Ustrój RP.

26.01.1919 - wybory sejmu ustawodawczego
reformy socjalne (46h pracy tygodniowo), ubezpieczenia, ochrona lokatorów
reforma administracyjna - podzielono na województwa i powiaty.

21.03.1921r. - konstytucja marcowa
władza ustawodawcza - parlament, sejm, senat(kadencja 5 lat)
sejm posiadał inicjatywe ustaw., uchwalał budżet, podatki itd.
władza wykonawcza - prezydent (7 lat), wybierany przez zgromadzenie
narodowe, mainuje prezesa rady ministrów, prawo łaski, zwierzchnik armii,
reprezentował państwo

Rada ministrów - przygotowywała projekty ustaw

niezwawisłe i niezależne sądy.

Prawa obywatela - równośc, wolność itd.
Zabrania się zatrudniania dzieci do 15 roku życia.

RP - republiką demokratyczną.

wybory prezydenckie:
9.12.1922 r. - Gabriel Narutowicz 7 dni później zamordowany
20.12.1922r. - Stanisław Wojciechowski

Post

Wysłany: 2007-12-04, 09:15

CytatCytat:

Ile razy poruszam się po naszym mieście,ta za przeproszeniem szlag mnie trafia gdy widzę połamane znaki drogowe. Jest to niestety dzieło niektórej młodzieży. I cóż Wy na to ?
Tylko nie zwalajcie wszystkiego na policję oraz inne organa porządkowe,łącznie z prokuraturą
i sądami. .


Podzielam te uwagi i nie rozumiem tych młodych ludzi, którzy niszczą i jak wynika ze statystyk coraz więcej. Jednym z elementów walki z tą patologią jest monitoring w newralgicznych punktach miasta. Rada Miejska odbyła sesję wraz z Policją i innymi organami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo i podjęła decyzję o rozpoczęciu monitoringu w mieście. Niestety p. burmistrz od minimum 3 lat nie robi nic w tym kierunku poza szkołami, które i tak nie są jego pomysłem. W przyszłorocznym budżecie zapisujemy ponownie kwotę 40 tys zł plus deklaracje spółdzielni na drugie tyle. Wskażemy konkretne punkty w mieście, gdzie umieścić kamery. Propozycja jest przy pl. pocztowym oraz na słynnym placu przy platanie. Mam nadzieję, że będzie pierwszy etap, który w pewnym stopniu ograniczy wandalizm w centrum, a następnie kamery pójdą dalej. Co jeszcze, w tym roku miała być zwiększona straż miejska burmistrz nawet nie zrobił konkursu w przyszłorocznym budżecie jest takie samo założenie. Nie mam zamiaru narzekać ale to władza wykonawcza jest odpowiedzialna za bezpośrednie działania w zakresie bezpieczeństwa.Rada wykonuje swoje zadania, które jej przypisano kontrolując jednocześnie władzę wykonawczą, jednak jej możliwości są bardzo ograniczone lecz myślę, że ten rok i wykonanie budżetu będą przełomowe. pozdr

Post

Wysłany: Sob Sty 03, 2009 5:23 am

Pozdrawiam Was!
Dzisiaj przypada kolejna rocznica III rozbioru Polski. 03.12.1795 roku
Wszystko wskazuje na to , że sytuacja się powtarza. Praktycznie od 1939 roku nie mamy państwa, a rok 1989 był iluzją odzyskania wolności. Władza wykonawcza,ustawodawcza i sądownicza nie jest w rękach Polaków.
Wydaje mi się, ,że dopiero chwila całkowitego zagrożenia istnienia bytu . a to nadchodzi zmusi Polaków / ludzi czujących i myślących po Polsku/ do podjęcia wyzwania.
Wystarczy, aby przekonać 20% populacji tak jak miało to miejsce w powstaniu wielkopolskim. Myślę, że powoli zbliżamy się do tej granicy.
Potrzebny jest szeroki ruch społeczny działający w różnych płaszczyznach
przygotowujący dokumenty pod przyszłą reformę.
Przez wiele lat myślałem co może nas ocalić aż natrafiłem na broszurę Polsko Twój Król powróci- o przesłaniu Rozalii Celakównie o Intronizacji Jezusa Chrystusa Króla.
Oczywiście Bóg nie zwalnia z obowiązku z walki ze złem.
Dlatego bądźmy pełni wiary i siły że pod sztandarem Chrystusa
Polska Zmartwychwstanie.
Króluj nam Chryste zawsze i wszędzie.
Sursum Corda
Josef Dichman